Czy pieniądze czynią cię królem świata? Dziś tak! Bo tylko dziś, o wieczornej porze w Cove zjawił się pewien zakręcony przybysz, który za skromną opłatą potrafił tak przekszłtacić twe ciało, że sam się z trudem poznawałeś!
Były nagrody dla najszybszych, najwolniejszych i kary dla sztywniaków czy...leniwych!
----
A jak wy się bawiliście? :)
Ja zamiast się bawić myślałem ciągle o kilku rzeczach... Kto zapłacił, ile zapłacił, żeby Cove uzyskało sporo kasy i czy burmistrz mógł zrobić cokolwiek, żeby nie dostać artowego jabłka :D
Noo.. ale nie było źle.
Japko jest na schodach i jest mu tam dobrze. ;)
Neverith przybyła do Cove w pewnej sprawie... Właśnie udawała się w kierunku banku kiedy to wielki różowy smok zaczął przygryzać jej rąbek szaty. Wielce zdziwiona podjechała bliżej banku a tam zdziwił ją ogrom rozmaitych stworów tego samego koloru, a pośrodku stała równie różowa postać...
smokiem był Nimrod :cry:
Tu taj daje pare Screnów mam nadziej ze nikt sie nie obrazi jezeli gdzies w jurnalu zobaczy imie swej postaci :d
http://picasaweb.google.pl/datch1988/RozowyBozek
Przez dziwne okoliczności przybywszy do cove w różowej skórze zobaczyłem gromady tłumu. Zdziwiło mnie ileż tu ludzi, róż rozbłysł w mych oczach i ujrzałem różowego bożka która jak za dotknięciem różdżki przyzwała mnie do siebie. Rozejrzałem się do około zdziwiony. Bożek wykrzyknął w co go zmienić? Ktoś na widłaku zawołał ,,szlam", protestując zaproponowałem smoka lecz ma propozycja nie została godnie rozpatrzona. Nim zdążyłem mrugnąć, patrzyłem na wszystkich z dołu, nagle nie wiadomo skąd było słyszeć rozdeptać go! Instynktownie poczułem woń ucieczki i dałem susa pod stoliki sklepikarzy lecz zostałem wygnany stamtąd. Za daleko nie uciekłem bo zostałem rozdeptany, znów bożek przyzwał mnie do siebie...
PS. Adoni dokończ :D
Datch ja się obrażam :P
Nim, z rozem ci do twarzy