DM2: Dziedzictwo Mistrzów

Forum Projektu DM2 => Przygody => Wątek zaczęty przez: GowenC w 2007 11 29, 22:50:54

Tytuł: Żołnierz Fortuny...
Wiadomość wysłana przez: GowenC w 2007 11 29, 22:50:54
Nie ma nic gorszego jak powierzchnia. Z tym zdaniem zgodzi się każdy szanujacy się drow. Pewna młoda drowka, siedziała sobie w miarę niespokojnie (bo jak można siedzieć spokojnie jak ta cholerna płonąca kula na zewnątrz tak niesamowicie świeci) w jhelom ucierając siarczany pył tworząc wybuchowe mikstury. Dokładnie tak jak kazała Opiekunka Lorna. Lecz czemu Brizaena siedziała na powierzchni? Odpowiedzią może być pewien wiersz opowiadany przez barda Eszekesze zatytułowany "Droga". Lecz ni stąd ni z owąd wyłonił się muskularny mężczyzna odziany w kościaną zbroję i dzierżący długą dzidę w swej prawicy. Pierwsze skojarzenia jakie naszły młodą drowkę - Najemnik. Lecz nie byle jakie najemnik. Najemnik zwany żołnierzem fortuny - mityczna postać, o której śpiewano pieśni i psalmy. Kiedy Najemnik powiedział charakterystyczne słowa, po których go rozpoznawano, drowka nie miała wątpliwości, to musiał być on. Słowa "Dysys" harmonijnie rozbrzmiały w całym banku. Te czyste głoski, ten męski, twardy ton. Kapłanka Lloth zadała pytanie: "Czy to Ty jesteś tym, który może zabrać mój umysł, do innej strony duszy?" Czekała z zapartym tchem na odpowiedź. Usłyszała: "Owszem, znam takie sztuczki..." Znów ten ton wywołujący ciarki na plecach... Brizaena nie mogła się powstrzymać od kolejnego pytania: "Tyś żołnierzem Ziemi?". Mężczyzna bez chwili wahania skinął głową. Ten prosty, energiczny ruch emanował siłą i gracją. "To musiał być on" - pomyślała drowka - "Muszę się upewnić". "Tyś Żołnierz Fortuny?" Lecz odpowiedzi na swoje pytanie nie usłyszała... Najemnik odwrócił się do niej plecami i zamilkł, widać musiał pilować swojego mista, walczyć za bezbronnych mieszkańców i dziewice. Dziwna myśl przyszła do głowy Brizaenie... "Jak zwykły powierzchniowiec mógł ją tak zafascynować?" Odpowiedź była prosta. To nie był zwykly powierzchniowiec, to był Żołnierz Fortuny...
Tytuł: Żołnierz Fortuny...
Wiadomość wysłana przez: Aruv w 2007 11 29, 23:14:18
Zajebiście, że ktoś kontynuuje dzieło mego życia!
DysDysDysDys soo soo sooldier ofofofofo fortune!  :mrgreen:
Tytuł: Żołnierz Fortuny...
Wiadomość wysłana przez: LV w 2007 11 29, 23:51:56
Don't go mess! With the Soldier of Fortune!!!
Maybe his the only one, who can take your mind, to another side of your soul...
His the soldier of earth.. The soldier.. of Fortune... drrrrrrrrrryyyyyyyyyyyyyy...
dysysysysysysyssosososldierofofoffortune!