W komnacie panował półmrok. Dębowe biurko przy którym siedział Mistrz Esper rozświetlał płomień dogasającej świecy. To była długa noc… Uczony był już w sędziwym wieku, a starość odcisnęła na nim piętno, jednak jego umysł pozostawał ostry niczym brzytwa. Całe swoje życie poświęcił badaniom, lecz dopiero teraz, u kresu swych dni, natknął się na tajemnicę, które rozwiązanie mogło odmienić losy całej Sosarii.
To, co zaczęło się jako rutynowa sekcja, przerodziło się w największe odkrycie jego życia. Małpiarz, martwa istota spoczywająca na kamiennym stole w jego pracowni, zdawała się różnić od innych które badano wcześniej. Jego oczy, choć już martwe, zdawały się wciąż skrywać przebłysk inteligencji. Esper ostrożnie otworzył czaszkę istoty. Zaskoczył go nietypowy kształt mózgu – przypominał on lśniącą, pulsującą bryłę. Wraz z pierwszym nacięciem pojawiło się dziwne uczucie – szmer myśli niepochodzących od niego samego, jakby echa obcej wiedzy krążyły wokół. Przez krótką chwilę ujrzał obrazy, których nigdy wcześniej nie widział – migawki dawnych czasów, słowa w językach dawno zapomnianych, symbole runiczne pulsujące mocą. Odkrycie było oszołamiające. To nie był zwykły organ. Mózgi małpiarzy mogły okazać się skarbnicą starożytnej wiedzy, źródłem nieograniczonej mądrości. Czyżby te istoty były strażnikami sekretów sprzed wieków? Czyżby ich umysły kryły zapomniane arkana magii, których ludzkość nie potrafiła już pojąć?
Mistrz Esper potrzebował kolejnych okazów. Więcej mózgów do analizy, więcej sekcji, więcej odkryć. Dlatego też po pilnym spotkaniu z zarządcą osady Aurin, ogłoszono oficjalną zbiórkę. Drużyny śmiałków, łowcy i pospolici awanturnicy ruszyli w dzikie odstępy wabieni obietnicą bogactwa.
Od dnia dzisiejszego, przez cały kwiecień ochotnicy mają możliwość gromadzenia obiektów do badań, które można pozyskać z ciał martwych małpiarzy. W maju zorganizowana zostanie aukcja w Aurin na której zdobyte organy będzie można wymienić na cenne nagrody. Zapraszamy do wspólnej zabawy!
