Mag w Czerni

Zaczęty przez Gofer, 2006 02 12, 16:06:21

Poprzedni wątek - Następny wątek

Gofer

Restrospekcja

Flota Handlowa zamorsich kupcow na zyczenie jednego z rodow Ksiazecych wiozla zlote jajo. Kapitan, stary wilk morski z niepokojem patrzyl na zarys wyspy Demonow... zblizal sie sztorm...

- Therodousie - rzekl proponuje przeczekac ten sztorm na wysokosci portu Twierdzy Krasnoludow.

- Nie mozemy - rzekl Wlasciciel Statku - nasz klient jest bardzo niecierpliwy, rody Ksiazece... masz plynac wokol wyspy...

Kapitan usluhal rozkazu, wraz z pozostalymi statkami skierowal sie ku przesmykowi. To nie byl szczesliwy dzien. Glodny Kraken obudzil sie i zaatakowl flote. Przeciwny wiatr zepchanal statki na mielizne, gdzie rozstrzaskaly sie. Marynarze ratujac zycie zaczeli walczyc z bestia. Zona wlasciciela chwylila sie beczki rumu i doplynela na wybrzeza przy Minoc - maz uciekl na skaly przy wyspie, gdzie bestia nie dawala rady go doscignac.

Espedycja ratunkowa uratowala Wlasciciela, ktory nic nikomu nie mowiac co wiozl, udal sie w nieznane. Walka smialkow z Krakenem spowodowala, ze Mag w Czerni w krysztalowej kuli wypatrzyl zlote jajo. Wiedzial czym jest i jaka moc posiada.

Przybyl na wyspe, gdzie wyspuscil z szury, aby zabily smialkow. Miot Matki szczurow byl jednak slaby... ona sama schronila sie na lodzi... Mag nie podjal bezposredniej walki i oddalil sie.

Matka szczurow na okrecie ekspedycji ratowniczej dotarla do Minoc, gdzie uwila sobie gniazdo, wydajac co pewien czas swoj miot. Zwany Plaga szczurow.




To krotka notka i streszczenie kilku questow
z zyczenami owocnych poszukiwan reszty informacji w Sosarii
życie za krótkie aby się denerwować innymi, po za tym jak się denerwujesz, to Ci się ręcę trzęsą, oddech masz urywany i muszka ze szczerbinką gorzej współgra

jestem przyjaznym GM-em - powiedziałem i rzuciłem 150 graczy na pożarcie Panu Smoków - najadł się
@Aqe " bo kobieta to tez czlowiek"