Zmiana rasy postaci

Zaczęty przez spocik, 2010 09 02, 23:02:55

Poprzedni wątek - Następny wątek

spocik

Pytanie skierowane raczej do GMow:

Czy jest mozliwosc przekwalifikowania swojej postaci z (czlowiek) na inna rase? Domyslam sie, ze tak, ze to kwestia rpg, ze trzeba to wszystko ladnie zlozyc w plynna metamorfoze i tak dalej, blah blah blah.

Z drugiej strony jednak nie. Dopisek (czlowiek) mam od dlugiego czasu, a nagla zmiana rasy, zachowan i dopisku rasowego jest na pewno czyms dziwnym i niespojnym.

Od razu dodam: nie, nie chce robic nowej postaci z czysta karta, z szansa na dopisek inny, niz (czlowiek). Chcialbym sie o niego starac na postaci glownej.

Tak, jestem w stanie klimacic i ewentualnie porozumiec sie w tej sprawie z opiekunem grupy.

Jakie sa mozliwosci w tej kwestii? Czy gracz ma wolna reke, czy raczej jestem skazany na krecenie nosami wiekszosci ekipantow?

Bazyli

ja osobiscie jestem przeciw czemus takiemu... rasa to rasa... kim sie urodzisz tym jestes. jakos nie widze zeby elfy karlowacialy i stawaly sie krasnalami

ale na DM jest to mozliwe i akceptowalne. wiele osob zmienialo rase (na przyklad rzuce chociazby Dragarta) wiec odpowiednio sie zakrec i moze da rade...
CytatQuot capita, tot sensus...

Ghg

#2
co nowe rasy sie spodobaly? ;)

to swiat magii, wszystko jest mozliwe. tylko bez przesadzania i skakania po prasach, kazdy mogl raz blad popelnic i chcialby to odwrocic. jestesmy tylko ludzmi, ludzmi? a moze przedstawicielami innych ras? ;)

rasy wrzucilem wczesniej, bo chcialem sprawdzic jaki bedzie odzew oraz skupic sie na propozycjach ras graczy, bo mi tak naprawde nie zalezy czym bedziecie grali, tylko wam.

ogolnie prosze, byscie poczekali, az skoncze je wszystkie. wtedy sie wszystko wymiesza w jednym kotle, a admini sprobuja pierwszego lyka. nadalem tylko nowe rasy tym, ktorzy mieli je zanim zaczalem opisywac owe na forum.

rasy beda przyznawane na starych zasadach: opis i koncepcja postaci do ekipanta, pozniej ankieta wsrod ekipy oraz slawetne przyznana/odrzucona poprzez glosowanie.
Ostatnie słowa Woltera brzmiały : "To nie najlepszy czas, na robienie sobie wrogów". Tak odpowiedział na pytanie księdza, czy ten wyrzeka się diabła.

promuje wegetarianizm w krajach trzeciego swiata.

spocik

Cytat: Ghg w 2010 09 03, 00:16:05
co nowe rasy sie spodobaly? ;)

Mhm. Zapomnialem przyslodzic w temacie o nowych rasach  ;D.

A tak szczerze, to dzieki za rzeczowa odpowiedz. Wiem juz wszystko.

Will

Nie robimy takich rzeczy. Znam w historii DM może z jeden przypadek gdzie Ekipa się na to zgodziła w drodze wyjątku. Można jednak swego szczęścia spróbować. Z resztą sam wiesz co przemawia za tym by jednak się nie zgodzić.

Lindi

A ja znam chyba ze dwa przykłady o których wiem ;) I ekipa się nie czepiała.. co więcej nawet mi swego czasu wmuszano zmianę rasy ale sie nie zgodziłam.
"Dobry elf, to martwy elf" -Marszałek Milan Raupenneck

"-To nie gracz ma latać za GMem... To GM ma sprawić żeby gracze nie chcieli koxac/lać się po mordach a zechcieli pobawić się w klimat." Thiass

McDevil

Wiem, że pół-elfy mają możliwość przejścia na człowieka, albo na elfa bez problemu (no może z kilkoma ;P).

^MK

Znam z 3 osoby Które to przechodziły bez problemu, (W tym patrz, ja)'


Tylko jedyne co sie obawiam, to to, że teraz wszyscy nowe rasy będą przechodzili. Bo się "spodobało", a wcześniej nie było komu klimacić ;)

Ghg

Chodzi o to, ze jesli ktos latami odgrywa jakas rase to raczej bedzie zmuszony sila przez ekipe, by przy tej rasie pozostac. Wszak mamy tyle slotow na postaci, nie kierujmy sie tylko statystykami (rasa to nie dodatek do statystyk).
Ostatnie słowa Woltera brzmiały : "To nie najlepszy czas, na robienie sobie wrogów". Tak odpowiedział na pytanie księdza, czy ten wyrzeka się diabła.

promuje wegetarianizm w krajach trzeciego swiata.

spocik

Jezeli ubieganie sie o jedna z nowych ras, lub nawet o inna, ze starych ma poprawic kondycje rpg na shardzie, zapoczatkowac nowe watki fabularne, to czy moze w tym byc cos zlego?

Sensowne podstawy fabularne do zmiany rasy i mimo wszystko bede probowal.

Sadi666

Myślę, że powinno się dać. Człowiek, to taka wyjściowa "rasa" jakby. Tzn. zależy na co byś chciał zmienić. Myślę, że łatwiej wytłumaczyć zamianę człowieka w ghula/licha/zombiego/demona czy chociażby w (ja)szczuroczłeka, niż w krasnoluda/elfa/driadę.

Myślę, że nawet w konstrukta jakoś by się dało. Człowiek, którego po śmierci mózg zostaje wmontowany (albo dusza zostaje zaklęta) w mechanicznego golema :D. Coś w ten deseń opracowywaliśmy na podforum naukowym :). Taki luźny pomysł.

Cai-a

Sadi: albo inaczej, czlowiek wpadł pod wirujące ostrza i zostały z niego tylko kawałki. Zrozpaczona rodzina postanowiła go poskładac dodając brakujące części z innych ciał (wykopanych np na cmentarzu) albo mechaniczne.
Vulnerant omnes, ultima necat.

Ghg

zeby tylko jak najmniej tych nieszczesliwych zdarzen bylo. i tych klatw i przeklenstw i przemian.  ::)
Ostatnie słowa Woltera brzmiały : "To nie najlepszy czas, na robienie sobie wrogów". Tak odpowiedział na pytanie księdza, czy ten wyrzeka się diabła.

promuje wegetarianizm w krajach trzeciego swiata.

kwiatek

Cytat: Ghg w 2010 09 03, 13:42:50
Chodzi o to, ze jesli ktos latami odgrywa jakas rase to raczej bedzie zmuszony sila przez ekipe, by przy tej rasie pozostac. Wszak mamy tyle slotow na postaci, nie kierujmy sie tylko statystykami (rasa to nie dodatek do statystyk).

nie mamy bo bóg wie czemu ekipa nie chce dawać :< *marzy mu się gnoll*

Lindi

hyh teraz nastąpi wysyp wszystkiego nowego.. tak jakby wcześniej ograniczało was coś więcej niż własna wyobraźnia xD
"Dobry elf, to martwy elf" -Marszałek Milan Raupenneck

"-To nie gracz ma latać za GMem... To GM ma sprawić żeby gracze nie chcieli koxac/lać się po mordach a zechcieli pobawić się w klimat." Thiass