Czy to już naprawdę koniec DM?

Zaczęty przez Gazik, 2013 06 16, 12:50:20

Poprzedni wątek - Następny wątek

AsYlum

Cytat: ^MK w 2013 06 18, 00:47:49
Widzisz Asyl, ja Cie rozumiem, że dla niektórych ludzi nie warto prowadzić servera - bo akurat tych co wymieniłeś to o nich mam takie samo zdanie.

ALE są też inni gracze. 80% innych graczy, którzy na prawdę szczerze chcą dalej grać (w tym i ja) . Kurcze dajmy im możliwość.

Ale to nie jest powodem takich decyzji. Sam nie mogę nikomu takiej możliwości dać o czym napisałem już wiele razy wcześniej, a nie ma obecnie nikogo kto by poza chceniem mógł to zrobić. Nadinterpretujecie prostą sytuację.
<uninitialized object>

Karcharot

Phoenix
CytatNie badz taki cwany obrazasz moja osobowosc
Phoenix
CytatJestes ignorantem to ty lepiej spojz na to co piszesz ja przynajmniej potrafie sie przyznac do tego ze nie mam racji.
:D :D :D

zmijka

Skrypty, skryptami, mi tam szkoda mojego avatarka, sprzęciku, chatki, 75 siły :) Chciałam doprowadzić postać do 8/8 i jeszcze trochę popolować (a nawet dużo, tak do znudzenia). No, ale niestety takie jest życie, że nie zawsze można zatrzymać to co się lubi przy sobie. Ostatnio mało się logowałam, ale bardzo lubiłam spędzać czas ze znajomymi z uo i swoją postacią. I zawsze była ta świadomość, że jak nawet mnie nie ma to Sosaria jest, potworki się respawnują, ktoś gra/koksa.

Na tą chwilę dziękuje wszystkim za wspólną grę i Asylowi za utrzymywanie serwera na poziomie przez tyle czasu. Było fajnie prawie do końca i prawdopodobnie, by się szybciej wszystko wysypało przy innym prowadzącym. Sprawy informatyczno-organizacyjne naprawdę nie są proste.

Może się jeszcze kiedyś spotkamy. Trzymam za to kciuki.

el

Rest in peace....
Nawet nie zdążyłam pograć PvP :)...

Pozdrawiam i nie wciągnijcie się w lola...

tomerro

Nastała ciemność wraz z paraliżem
Zostały myśli skłębione, żywe
Racja nie leży po stronie graczy
Nikt też nie musi się tłumaczyć
Nastał więc czas dla podziękowań
Wspomnień i sumy naszych dokonań
Mag co smokami po ziemi tarzał
Padł poskromiony przez małpiarza
Grupie ze sprzętem przyszła wieczna rozłąka
Bo sukkub apteczka za rogiem zbierał nasionka
Tarzało się ze śmiechu pół Cove
Gdy pr0łucznik godzinę bił krowe
Para-butla-Corp
I na forum nowy post
Pierwsze podania niemal nie do przejścia
To już matura była łatwiejsza
Wszystkich wspomnień nie zliczę
Setek godzin ćwiczeń
Straconego sprzętu
Udanych eventów
Obliczania progów
Przyjaciół i wrogów
Liczę na to w duchu
Że spotkamy się w okruchu
Dobytym ze szkatuły zapomnienia
Bo jeszcze ciepły twór a już wart wskrzeszenia
A wnukom na kolanach co powiem? Wiem
Tak szkraby, wasz dziadek grał na DM

Dziękuję
<Madderdin> te arabusy wszędzie się wpieprzzają
<Madderdin> dawno krucjaty nie widzieli

^MK

DM wstanie. Ja w to wierze i nie wyobrażam sobie inaczej :P

Glor

ja tez chcialbym w to wierzyc ze DM wstanie i ujrzy nowe swiatlo dzienne. Moze po prostu trzeba dac sobie czasu odpoczac poukladac i zatesknic :D  Dla mnie to byl wielki zaszczyt i honor  byc czescia tego wirtualnego swiata.     Szkoda mi tego Asyla bo jednak chlop sie poswiecil , napracowal a przy okazji wycierpial.   

Kap

#82
Nieźle. Wróciłem miesiąc temu nawet zacząłem w końcu po cholera wie ilu latach tworzyć wymarzoną postać z firsta ;). Nie ma mnie od tygodnia i chciałem po prostu zalogować się na irca z kompa służbowego. Wchodzę na stronę żeby zgarnąć namiary a tu taki zonk. Niezły obuch prosto w twarz. Duży kawał życia właśnie został zapieczętowany.

Cóż... Może jednak wstanie?

Anyway jeżeli nie wstanie to głupio by było gdybym nie miał swojego pożegnalnego posta w tym temacie więc dziękuję za wychowanie mnie. To czego nie nauczyli rodzice nauczył mnie DM, ludzie tu grający i cała atmosfera jaka krążyła w koło tego magicznego miejsca. Nawet nie wiem kiedy pokończyłem wszystkie szkoły i zacząłem dorosłe życie a praktycznie przez każdy fragment mojej egzystencji DM był gdzieś obok ;). No dobra , nie liczmy tych na serio wczesnych lat i podstawówki...

Co jeszcze zawdzięczam DMowi... Pasję w postaci literatury i świata fantasy. Podanie pisał mi kolega w 1 klasie LO bodajże bo ja poza hobbitem nie znałem żadnej książki z zakresu fantastyki ani nawet SF. Dziś mam ponad 160 pozycji na dość obszernej półce i zbieram dalej skrupulatnie uzupełniając to co rozpoczął DM.

Śmiech na sali ale poza moimi trzema przyjaciółmi, których mam od urodzenia, cała reszta najlepszych ludzi mojego życia grała właśnie tu i tu ich poznałem. Nie chce mi się prowadzić wybitniej długiej listy pozdrowień itd. więc w skrócie, Patrol, Marvel, Dal, bobik - z tą ekipą obgadywałem nawet moje rozdziewiczenie więc im się należą moje wieczne podziękowania (choć Dal wyrwał w realu moją wirtualną żonę i przejebał cały jej posag w gierce na kowala którego zorbował... - dal od imienia postaci ale mówię o Aruvinie). Co do reszty tej czwórki to śledziłem zawirowania miłosne patrola, wieczne odchudzanie zakompleksionego Marva a życie bobika to niezły pornus. No i jest moja żona ;)... Ale to już nasze sprawy.

Reszcie dziękuję po prostu, bez wymieniania, za dużo was a każdego (poza dupkiem Kelem bo mu nigdy nie wybaczę spieprzenia mi reputacji swoimi wyimaginowanymi wizjami komunizmu) będę wspominał.

Nie ma co obiecywać spotkań na zlotach bo nie oszukujmy się ale jak wieczna rana, DM też się zabliźni kiedyś i zostanie wspomnienie + kilku znajomych mieszkających najbliżej.

Pozdro, Kap
Każda wystarczająco zaawansowana technologia do zludzenia przypomina magię.

"...emotional states, which in their species, inevitably leads to hatred and violence... It is the genetic instinct of their species to destroy whatever they cannot understand... Violence is as natural to them as breathing"

PatroL

Kap :D. Zostawilem tu kawal swojego zycia, ostatnio nawet mamie sie pozalilem ,ze zamkneli moja ukochana DMke. Pamietam jak mnie wyzywala gdy zamiast sie uczyc do szkoly, ja gralem calymi nocami;-). Dziekuje i klaniam sie nisko do samej ziemii

Robinton

spoko jest, kupe h online sie na tą gre zmarnowalo ;)

Gucio


Marv

Kap :* Bez jaj, serio wrociles ? :D
Widac wpojona mania koxu wpisala sie mocniej niz powinna w podswiadomosci niektorych ;)

A co do: "Nie ma co obiecywać spotkań na zlotach bo nie oszukujmy się ale jak wieczna rana, DM też się zabliźni kiedyś i zostanie wspomnienie + kilku znajomych mieszkających najbliżej." - przynajmniej raz udalo sie spotkac na jednym z najwiekszych zlotow :)

Pozdrowienia mordo :)
There's nothing to lose, when noone knows Your name...

KusKus

Cytat: Kap w 2013 06 19, 12:12:59
Patrol, Marvel, Dal, bobik - z tą ekipą obgadywałem nawet moje rozdziewiczenie

Fuuuuuuuuuuuu!!!!




Marvel, bedziesz chcial na piwo to mi opowiesz :D

embe

#88
O szlag. Stypa jakaś?
Żaden problem społeczny czy gospodarczy nie jest zbyt wielki, by źle obmyślana interwencja państwa nie mogła go pogłębić.

Bazyli

Cytat: embe w 2013 06 20, 14:28:58
O szlag. Stypa jakaś?

teraz trwa dyskusja czy trumna powinna byc otwarta czy zamknieta :P
CytatQuot capita, tot sensus...