BM Build

Zaczęty przez Sadi666, 2010 03 09, 10:15:10

Poprzedni wątek - Następny wątek

Mroczny

#30
W PvM grasz jak wojownik buildem PvP. Mana sie sama jakos tam odzyskuje, a potrzebujesz tylko blessa, prota i jak mocniejszy mob reactiva. Szaman ze wzgledu na blogoslawienstwo natury - ofens fizyczny jest wtedy niewiele mniejszy od wojownika a defens znacznie lepszy (lustro - i tyle ;D ). Bless szamana nie jest zalezny od inta zdaje mi sie. Ogolnie INT w tym buildzie jest glownie dla prota i zapasu many. Taki BM-szaman trafia czesciej wojownika o 8% i sam o tyle samo lepiej unika (mowimy ofc o woju 75+/75+). Brak broni 2 polowej moze troche bolec ale leczenie, duze leczenie, strzalka, piorun, paraliz, lustro i kilka innych zaklec to rekompensuja.

Czy BM ma slabe komba?

Przykladowa sytuacja:
Precast pioruna+cios -> paraliz -> butla+piorun -> .cios ogluszenie -> piorun -> cios

EDIT: kosztu butli many nie jestem w stanie Ci podac. Moge tylko powiedziec, ze na 2 takie musisz zabic az 3 olbrzymie weze ;D

mekmar

.cios ogluszenie nie zadziala po paralizu i paraliz nie zadziala po .cios ogluszenie.

Glabhonhair

Takie kombo swietnie sie sprawdza, zwlaszcza walczac z postaciami na log oucie. Byc moze wojownika zabijesz, zanim jego postac zniknie.

mae

BM bez medyty na pasywny regen many nie ma co liczyc. Bez medytacji pasywna regeneracja many praktycznie nie istnieje. Niestety trzeba postawic na butle.

SiS

Cytat: Mroczny w 2010 03 22, 14:10:08
Przykladowa sytuacja:
Precast pioruna+cios -> paraliz -> butla+piorun -> .cios ogluszenie -> piorun -> cios

Nawet gdyby sie dalo tak. Widze ze uwzgledniasz 3 ciosy ktorych BM ma szanse nie przezyc [ v woj], a zwlaszcza gdy sam wbiega sobie w butle -> cos ogluszenie. Inaczej kazdy mu zwieje ;)

lpd

Nie da sie tak. Cios ogluszenie nie dziala odrazu po paralizu (identycznie jak drugi paraliz). Kazdy woj da rade sie uleczyc zanim wbijesz paraliz z ciosu. I tak jak sis zauwazyl, BM z 50 inta ma male szanse na przezycie 3 ciosow od woja.

Pho3niX

W życiu nie zdecydowałbym się na BM'a nie mając chociaż 40% medytacji. Niestety w pewnych momentach mag niestety potrzebuje trochę tej many...
No a skoro musiałbym poświęcić i tak skillcapa na 40% medytacji to zostawiłbym ją na 100%.
Powiedzmy że to 60 inta powinno się mieć. Chociażby dla lepszego prota, to jest ważna rzecz.

Wydaje mi się że lepiej by się sprawdzał build 7/7/6 niz 75/75/50. Co nie znaczy że nie mogę się mylić.
Niestety zawsze będzie coś takiego jak losowość, więc przy poziomie statystyk nieco wyższym różnice nie będą aż tak duże.
"Wiedźmy pośród nocy, wiodą mnie ku rogatemu księżycowi
Otwieram mą złą duszę by wzmocnić mą mroźną nienawiść
Zimny oddech czarnego serca wypełnia wszystko
Pogańskie skrzydła niosą mnie nad pałacem zła"

Sadi666

Zdecydowałem się jednak na BMa bez tej medytacji. Skokszę sobie jeszcze alchemię w międzyczasie (mam zielarstwo) i nakręcę sobie zapas mikstur many. Wiem, że to  może długo potrwać, ale na jakiś czas powinno wystarczyć. Dokładam do tego więc Uzdro, Resa i Szamana. Powinno być dobrze.. a nawet jeśli nie, to medytacji się tak trudno nie koksi (In Noxy i do przodu :P). Co do statów skłaniam się bardziej ku 75/75/50. Tylko, że martwi mnie ten mały prot, ale myślę, że chyba nie będzie takiej wielkiej różnicy.

Antek

Odważna decyzja.

Niestety BM jest trochę pokrzywdzony, nawet mimo ostatnich zmian na jego korzyść.
Z takim intem świata nie zawojujesz, z kolei siła i zręczność to minimum 70.

Jeśli chcesz zaistnieć w PvP to będziesz musiał wypracować własną taktykę i popatrzeć sobie jak można zadać najwięcej obrażeń przy jednym combie.
Ciekawe co Ci z tego wyjdzie ; )

Nogul

Problem BMa nie polega na doborze skilli tylko statów - to taka klasa pułapka.
Build 75/50/75 nie jest grywalny - W połączeniu z szamanem ( i dzięki poprawieniu kolczug ) jest naprawdę odporny - ale trafialność (nawet mimo naturki) ma skandalicznie niską. Na lagę, mając 50 DEX po prostu nie można liczyć nawet w walce z ZMem ( który biega sobie z z kijem do uma) - o woju nie wspomnę.
Fakt - Tinerot poświęcił BMowi ( i zarazem mojej skromnej osobie) wiele czasu i naprawił klasę, która aż do zmian w trafialności była zupełnie grywalna - ba !! trzeba było się z nią liczyć. Wspomniana zmiana jednak najsilniej dotknęła tę klasę.

A dlaczego "klasa pułapka?" Załóżmy że robimy ów omawiany build - 75/75/50 - i niech okaże się, że jednak nie hula tak jak powinien, co wtedy? Z czym zostajemy? Co z tego zrobimy? Woja z perspektywą wielu miesięcy koxu? Maga z koniecznością ponownego dobicia INT?

Witch_Doctor

wlasnie to jest najgorsze. Nigdy nie wiadomo czy dzisiejszy 75 75 50 jutro nie stanie sie wymaganym do gry bmem 75 50 75... jak w kalejdoskopie..
"The man who begs for mercy is a coward. Leave mercy for the men who begs the sword."

lpd

Jak dla mnie 50 dexa wystarcza (tak mam tyle i jestem bmem). Trafialnosc rzędu 65-70% w woja (z naturka dru). Wytrzymalosc mega... Nie ma na co narzekac... Tylko corp por odpada z czarow ofensywnych w wiekszosci przypadkow :)

Antek

50 dexa BMem starcza jedynie do PvM.
Pamiętam ostatnie sparingi z BMem z 50 dexa ( ja magiem z 60dex) trafiałem go średnio z szansą 80% kosturem, natomiast BM miał trafialność we mnie, rzędu 40%.- totalna porażka. Po zmianie z trafialnością i dexem, 70 zręczności to minimum dla berka (chyba że do PvM).

Lpd - chyba jakiś słaby woj ;)

BM ma szerokie pole do popisu i wiele można z nim zmienić, tylko brakuje chętnych do gry nim ( po części przez sytuacje w jakiej się znalazł- 3 statystyki bez których nie może się obejść, a obniżenie wartości którejś z nich jest boleśnie odczuwane )

DMka rządzi się swoimi prawami- tutaj woj 9/8 okazuje sie gorszy od 75/75/50, a berek skoksany po dwóch tygodniach zabija maga 7/6/7 ;D
Acz jeśli Ci się chce, warto kombinować.

mekmar

Taka prawda ze BM ma zaduzo nie pewnych. 1 Zmiana i bedzie trzeba koxac 25 stata, gdzie u maga woja luka wiadomo w co inwestowac i zawsze bedzie dobrze. Do tego dokladanie 3 skilli u BMa nie daje mu takie bostu jak dolozenie 3 skili do ZMa.

Sadi666

Kolejna hiper koncepcja zrodzona w mojej głowie:

Jakby sobie radził BM z 20% Medytacji + 80% Resa?

Tak, żeby moby na PvM tak go nie cięły z czarów, ale żeby też mógł sobie odmedytować manę po zblesowaniu się czy podczas rzucania Ort Sanctów na grupowym PvM. Taka jest moja koncepcja, ale czy sprawdzało by się to w praktyce? Czy 80% Resa coś daje odczuwalnie? Czy musi to być koniecznie GM?