Przygody na DM.

Zaczęty przez Ghg, 2010 08 29, 20:49:58

Poprzedni wątek - Następny wątek

Karcharot

CytatCzego oczekujecie od swojego opiekuna?

Szeroko pojętego zaangażowania w życie grupy którą się zajmuje.  Chodzi tutaj zarówno o grę jak i irc oraz forum.
Nigdy nie będę poważnie traktował gma który nie integruje się ze swoją grupą także poza grą.


CytatCo tak naprawde Was interesuje w tej grze?

Robienie przekrętów, zarabianie po to zeby potem to rozdać, zmiennosc, no i moze jeszcze klimat (jak czaasem spotkam) i pvm ?

CytatCo rozumiesz poprzez slowa "ciekawa przygoda"?


Jak to mówią.. troje to już tłok.
Żadna przygoda NIGDY nie będzie mnie w stanie powalić i zmusić do tego żeby myśleć o niej nie będąc nawet przy komputerze jeśli uczestniczy w niej ktoś więcej niż osoba prowadząca questa/eventa i ja.
Jeśli uczestniczą w niej tylko dwie niezbędne osoby (prowadząca oraz uczestnicząca) to nawet z największej kichy można zrobić coś ciekawego.
Phoenix
CytatNie badz taki cwany obrazasz moja osobowosc
Phoenix
CytatJestes ignorantem to ty lepiej spojz na to co piszesz ja przynajmniej potrafie sie przyznac do tego ze nie mam racji.
:D :D :D

Rudus

Lui to jest wlasnie najtrudniejsze....

Pytam sie wampow - kogo moga wampy w zamku posluchac (w wypadku np zebrania)
odp : nikogo.
Wiec trzeba stworzyc jakiegos nowego "opiekuna".

Zapoznanie sie z historia? No .... tak jasne... ale skad ? Jedynym zrodlem informacji sa gracze - ja bardzo prosilbym graczy zeby udzielili mi rad. (pozdro dla Thiassa, ktory od razu wrzucil cos od siebie jak sie tylko pojawilem :])
Ethanoll o ocllo
Cytathrabstwem jest od kurnika po brzozowy zagajnik, księstwem od sterty gnojówki po grządki z warzywami, a latyfundia od stodoły do jeziorka są dziedziną jego lordowskiej mości.(...)

Maelui

z wampami problem jest taki ze wiekszość starszych juz nie gra przez to nie ma jakby dla młodych przykładu i biega po zamku neonat jakby to byl plac zabaw ;)
Rudi ty wiesz ze ja zawsze chetnie z toba pogadam pomoge w miare możliwości i pamięci do tego co było. Do wampirów potrzebny jest silny charakter i ręka zeby dać klapsa jak sie zaczyna samowolka. Może czas przypomniec wampiróm o kodexie vampirica? o tradycjach rodu? o konstytucji wampirów? bo zapominaja teraz ze wampir to cos wiecej niz przegieta klasa do pvp daje duze mozliwosci rpg i rozwoju postaci, stworzenia na powrót wielkiego imperium jakim dawniej był zamek.

Co sie z nami stało moje drogie wąpierze? gdzie ten klimat co byl kiedys ta radość z logowania gdy barwy Vitae zasiadają przy stołach w banku, szelest purpurowych płaszczy gdy zblizało sie polowanie...Ja bardzo za tym tęsknie. Tak bardzo że przestane chyba grać bo to tylko strata czasu teraz.

Rudus, pomóż nam.

Rudus

Obywatelu pomoz sobie sam...

Jesli grupa nie potrafi sama sie odnalezc, to jak ja (ktory nie zna tej grupy) moglbym miec jakikolwiek wplyw na nia?


Trzeba zaczac spogladac na funkcje qm-a jako na "pomocnika" a nie "zaprowadz-mnie-za-raczke"
Obecnie na serwerze za "grupy" ktore (niestety) sa tak skaszanione przez wewnetrzne konflikty graczy, pvp, wojny, starszych zamrozonych marudnikow, ze zaden qm nie chce ich dotknac. Jak ja moge posylac kogos do pracy kiedy wiem przez co on bedzie musial przejsc jak pomyli sie w literowaniu imienia jakiegos starego bostwa ktore wyznaje 2 graczy na serwie  bo reszta grupy ma to gdzies...

Ethanoll o ocllo
Cytathrabstwem jest od kurnika po brzozowy zagajnik, księstwem od sterty gnojówki po grządki z warzywami, a latyfundia od stodoły do jeziorka są dziedziną jego lordowskiej mości.(...)

kwiatek

Mi się podobają questy Rudusia, potrafi zrobić quest, w którym nie chodzi o wybicie myljarda mobów tylko, a i tak zabawa jest dobra ;]

Diabeł


Czego oczekujecie od swojego opiekuna?

Ano oczekuje znajomości klimatu danej grupy i chociaż trochę historii. Oczekuje że będzie wspierał nasze działania (nie ma to jak środek klimacenia i wiedzieć że GM wspiera choćby głupią emotką z góry).

Co tak naprawde Was interesuje w tej grze?

To pytanie jest ciężkie. Gram sobie trochę pvm, ale nie powiedział bym że to wciągająca rozgrywka. Najbardziej interesują mnie wspólne zgromadzenia i tworzenie jakiegoś kawałka historii DM.

Co rozumiesz poprzez slowa "ciekawa przygoda"?
Ciekawa przygoda, to przygoda z pomysłem. Posiada dobre podłoże fabularne i pozwala przynajmniej części graczy którzy biorą w niej udział rozwinąć skrzydła. I wcale to nie oznacza, że przygoda typu "przynieś to, czego strzeże ten strażnik" musi być nudna. Jeśli jest zrobiona z pomysłem, to nawet prosty H&S jest ciekawy.

Maelui

zatem jaki sens w obecnej chwili ma przyznawanie opiekunów dla grup ktore sie rozpadły? wampirów juz nie ma niech kazdy idzie w swoja strone i przylaczy sie do tych w ktorych towarzystwie sie odnajduje i gra tak jak chce

Diabeł

Ale burzymy wtedy zamek :> .

Maelui


Lindi

udostępnie spirytus do podpalenia zamku xD
"Dobry elf, to martwy elf" -Marszałek Milan Raupenneck

"-To nie gracz ma latać za GMem... To GM ma sprawić żeby gracze nie chcieli koxac/lać się po mordach a zechcieli pobawić się w klimat." Thiass

Rudus

Chcialbym zaprzeczyc ale nie potrafie.

Tu kazdy siedzi sam. I kazdy robi sam dla siebie to co chce.
Moglbym zrobic Qlest ale max przyjda 2 osoby, bo pozostale 2 nie maja czasu sie lognac/sa zamrozone a inne 4 nienawidza tych pierwszych 2...
Ethanoll o ocllo
Cytathrabstwem jest od kurnika po brzozowy zagajnik, księstwem od sterty gnojówki po grządki z warzywami, a latyfundia od stodoły do jeziorka są dziedziną jego lordowskiej mości.(...)

Maelui

proponuje przeniesc te rozmowe a nasze podforum lub otwarta dyskusje na irc bo ghg sie wkurzy za chwile za spam

Ghg

Wszystkie posty w tym temacie sa dla mnie wazne. ;)
Ostatnie słowa Woltera brzmiały : "To nie najlepszy czas, na robienie sobie wrogów". Tak odpowiedział na pytanie księdza, czy ten wyrzeka się diabła.

promuje wegetarianizm w krajach trzeciego swiata.

Maelui

nie chce ci teraz załazic za skore GHG skoro taki drazliwy jestes... ;)

Moze inne wampiry sie wypowiedza byłoby niezmiernie miło...
Kasta praktycznie nie istnieje, gracie wiecej seciami (pozdro vesper) nie ma zatem komu robic questow i Rudus ma zwiazane ręce ;<

Ja proponuje dwa rozwiazania. albo sie jednoczymy i gramy wspolnie albo tupiemy nozkami i rezygnujemy z dziedzictwa krwi i zamku i kazdy bawi sie jak chce i nikt do nikogo nie ma pretensji z jaka grupa sie zwiaze

Wol

Liki zcekaja na opiekuna;P