Odnośnie reorganizacji Ekipy

Zaczęty przez DragoN, 2010 09 23, 07:48:44

Poprzedni wątek - Następny wątek

DragoN

Cytat: Agrival w 2010 09 23, 11:33:25
Pewne argumenty podane przez Licho mi się podobają i nie jestem nastawiony z góry na nie co do zmian organizacyjnych pracy QMów. Mam jednak pewne wątpliwości, pierwsze jakie mi przychodzą do głowy zawierają się w poniższym przykładzie:

Są w grze NPCe stale obecne, i pełniące doniosłą fabularną role. One nieraz są elementem questów, czasem całego ciągu wydarzeń. Klasycznym przykładem jest władcy Korony, król Wilhelm British (syn Lorda Britisha).

Nie jest to postać która pojawia się raz w jakimś queście i znika potem. Czy więc każdy QM będzie mógł wcielać się raz w czas w króla Wilhelma, tak że w oczach graczy będzie się wydawać że ma co raz inną osobowość, jednego dnia tak będzie się odnosił do danego gracza innego dnia inaczej? Jeśli różni QMowie będą wcielać się w Wilhelma, to może powstać szereg innych zakłóceń, wręcz bardzo poważnych. Przecież załóżmy nasz dotychczasowy QM orderowy Soszek może sobie planować jako król Wilhelm długofalowo działania dla orderu, a pewnego dnia inny QM zrobi sobie Questa zupełnie innego, ale też się wcieli w Wilhelma i w wyniku tego questa np. nastąpi zamach i zabicie Wilhelma.

Czy w przypadku nowej organizacji pracy QMów może dochodzić do takich sytuacji? A jeśli nie powinno to jak im zapobiec?


Z mojego doświadczenia w ekipowaniu na innym shardzie powiem Ci, że ekipa może stworzyć sobie 'podforum' i na szybko w 5 min napisać każdego dnia : British wypowiedział wojne małpiarzom, każdy gracz odgrywający małpiarza ma być przez niego źle traktowany' itp ;)

Dodatkowo taki npc może mieć pod jakas komenda chocby 'wizja' informacje o charakterze ;)

( tak to bylo na innym shardzie rozwiazane )
Cytat: Mekmar w 2010 11 30, 14:39:41
Cytat: Lindi w 2010 11 30, 13:19:47
Dziewczyną się zajmij a nie UO :<
Dziewczyna nie order, nie ucieknie.

Lindi

Cytat: Agrival w 2010 09 23, 11:33:25
Pewne argumenty podane przez Licho mi się podobają i nie jestem nastawiony z góry na nie co do zmian organizacyjnych pracy QMów. Mam jednak pewne wątpliwości, pierwsze jakie mi przychodzą do głowy zawierają się w poniższym przykładzie:

Są w grze NPCe stale obecne, i pełniące doniosłą fabularną role. One nieraz są elementem questów, czasem całego ciągu wydarzeń. Klasycznym przykładem jest władcy Korony, król Wilhelm British (syn Lorda Britisha).

Nie jest to postać która pojawia się raz w jakimś queście i znika potem. Czy więc każdy QM będzie mógł wcielać się raz w czas w króla Wilhelma, tak że w oczach graczy będzie się wydawać że ma co raz inną osobowość, jednego dnia tak będzie się odnosił do danego gracza innego dnia inaczej? Jeśli różni QMowie będą wcielać się w Wilhelma, to może powstać szereg innych zakłóceń, wręcz bardzo poważnych. Przecież załóżmy nasz dotychczasowy QM orderowy Soszek może sobie planować jako król Wilhelm długofalowo działania dla orderu, a pewnego dnia inny QM zrobi sobie Questa zupełnie innego, ale też się wcieli w Wilhelma i w wyniku tego questa np. nastąpi zamach i zabicie Wilhelma.

Czy w przypadku nowej organizacji pracy QMów może dochodzić do takich sytuacji? A jeśli nie powinno to jak im zapobiec?

Też mam takie obawy,  że moja "Namayashi" raptem będzie np.  czerwonym wróblem, zamiast białym jeleniem ;) Niby duperelka a jednak może nieźle namieszać. Obawiam się też, że niektórzy GMowie zaczną questować dla ziomków ;) Co jest bardzo ludzkie ale tylko z punktu widzenia tych ziomków i samego GMa.

Trzeba chyba jednak poczekać i zobaczyć jak to wszystko będzie wyglądało. Dotychczas i tak o wsparcie w rpg [gdy gm był nieodzowny] trzeba było się prosić to chyba się wiele nie zmieni.

Ekipie życzę wiele zapału i chęci do RPG  :D
"Dobry elf, to martwy elf" -Marszałek Milan Raupenneck

"-To nie gracz ma latać za GMem... To GM ma sprawić żeby gracze nie chcieli koxac/lać się po mordach a zechcieli pobawić się w klimat." Thiass

spocik

Zmiana bardzo na plus:

1. Kazdy gracz ma do dyspozycji (w granicach rozsadku) wiecej, niz 1 GMa. Wczesniej najkrotsza droga do questa bylo meczenie opiekuna grupy, teraz barier jest mniej, a gdy nie ma np. Ethanolla, to masz dwoch innych online. Postacie, ktore wykaza sie checiami, beda mialy teraz wieksze pole do popisu - dostepnosc scenarzystow.

2. Odgorne przyporzadkowanie opiekunow do grup ograniczalo rowniez ich pole manewru. To rowniez uklon w ich strone. Nie ma mowy o wcinaniu sie w parade, bo teraz kazdy scenarzysta moze dolaczyc sie do danej inicjatywy, bez zgrzytow.

3. Nowi! Gratuluje Mortimerowi dolaczenia do ekipy. Czlowiek-inspiracja, potrafi wciagnac w fabule nawet przy poczatkowych sprzeciwach. Oby wiecej takich osob. [/sweetmodeoff]. Gratuluje rowniez Dhagtowi funkcji porzadkowego. Na pewno bedzie sie dzialo  ;).

Gratuluje rowniez awansow reszcie ekipantow, mimo, ze nie do konca ogarniam kto z jakiej funkcji przeskoczyl.

4. Przejscie z "masz tu swoja grupe, zajmuj sie nia", na "masz tu caly shard, zaopiekuj sie nimi" bardzo mi sie podoba. Wierze, ze teraz szansa na wynikniecie spontanicznego odgrywania, z udzialem GMa, bedzie wieksza, niz dotychczas, bo wiezy i kajdany zostaly zerwane.

DragoN

To ja ponowie pytanie bo chyba nie bylo odpowiedzi

Tutaj pytanie, czy ktoś z członków podforum danego ( powiedzmy jakiegoś miasta ) może otrzymać tam moda ? Chodzi o utrzymanie porządku
Cytat: Mekmar w 2010 11 30, 14:39:41
Cytat: Lindi w 2010 11 30, 13:19:47
Dziewczyną się zajmij a nie UO :<
Dziewczyna nie order, nie ucieknie.

zolta

Czytam was, i strasznie sie ciesze ze taka troska palacie o "klimat" na serwerze.
Kiedys i ja mialem ta wielka przyjemnosc bycia w ekipie i probowac animowac dla was swiat.

Graczy z ktorymi da sie to robic w miare bezpretensjonalnie jest naprawde niewielu, wiekszosc ma za zle ze im sie przerywa kox...

Dajcie QMom szanse i bawcie sie z nimi a zobaczycie ze z czasem bedzie tej zabawy coraz wiecej.

Ja rozumiem ze to moze byc trudne przerwac te ostatnie 15 minut powerhour, ale cos za cos... chcecie miec questy to w nich uczestniczcie...

Z drugiej strony QMowie tez powinni nabrac wyczucia i w przypadku gdy widza male zainteresowanie swoimi poczynaniami poprostu osobe odnotowac i wiecej si enad nia nie pochylac...


wtedy jak zaplacze na forum ze nic sie wokol niej nie dzieje, ze wszyscy maja tylko niedobzi GMi uwzieli sie na nia/niego zeby mu nie robic questow i nie dawac artow, bedzie mu mozna powiedziec ze probowano ilestam razy, bez jakiegos zainteresowania ze strony takiego gracza...


bawcie sie, i szanujcie tez czas jaki chce wam QM poswiecic.

IN STEEL WE TRUST

Remember remember the fifth of November
Gunpowder, treason and plot.
I see no reason why gunpowder, treason
Should ever be forgot...
[/i

Will

zolta: wróć :( ...

DragoN: jak te super aktywne fora się tak mocno uaktywnia, że bedzie tam potrzebny super-mod to na pewno takiego przydzielimy. Przypominam, że cała Ekipa ma moda wszędzie, a każdy admin (głównie ja) może dodawać do podforów, więc nie widzę powodu by mianować jakichś przedowników na każdym forum.

Diabeł: o ironio... Akurat wilkołaki są najmocniej dopieszczoną grupą, bo nie dość, że Ghg tam zagląda to jeszcze macie mnie, gdzie od ręki robię wszystko to o czym pisałeś: zarażam, odwilczam, pomagam, dopisuje do forum. Naprawdę nie wiem czego ty oczekujesz więcej...

Mortim

A ja juz bylem swiadkiem pierwszych pozytywnych oznak zmian :) - fajnie ze cos sie zmienia i nie ma stagnacji na shardzie. Dzieki.

Diabeł

Cytat: Will w 2010 09 23, 13:40:41
Diabeł: o ironio... Akurat wilkołaki są najmocniej dopieszczoną grupą, bo nie dość, że Ghg tam zagląda to jeszcze macie mnie, gdzie od ręki robię wszystko to o czym pisałeś: zarażam, odwilczam, pomagam, dopisuje do forum. Naprawdę nie wiem czego ty oczekujesz więcej...
Tego, żeby miała to jedna określona osoba w danym momencie. Jakoś kiepsko mi się widzi, żeby wraz z wzrostem stażu każdy GM dostawał możliwość zarażania nowych wilkołaków itp. Ja ciągle ci tłumaczę czym dla mnie jest opiekun i ciągle chyba nie potrafisz zrozumieć o co mi chodzi... Ja doskonale wiem, że radzimy sobie teraz. Tylko wiem też, że ludzie przychodzą i odchodzą.

ethanoll

UZUPEŁNIJ KARTĘ POSTACI, KTÓRY TO CZYTASZ.
Tak, życiorys też. Wszystko.
Oficjalny kanał irc Księstwa Ocllo: #bp

^MK

Ja jednak myślę, ze Qmi się pomiędzy sobą porozumiewają. LUB!

Przy tak ważnych osobach jak np podał dla przykładu Agri, Wilhelm, spisac jakies dane, ale to bez sensu.


Co do samej zmiany, o raz zmiany ekipy - Świetna robota

zolta

Cytat: Will w 2010 09 23, 13:40:41
zolta: wróć :( ...

przecierz wrocilem... od tygodnia stracam sople lodowki i przypominam sobie jak sie w to gra :D

IN STEEL WE TRUST

Remember remember the fifth of November
Gunpowder, treason and plot.
I see no reason why gunpowder, treason
Should ever be forgot...
[/i

Szmaglomea

Cytat: Diabeł w 2010 09 23, 13:50:59
Cytat: Will w 2010 09 23, 13:40:41
Diabeł: o ironio... Akurat wilkołaki są najmocniej dopieszczoną grupą, bo nie dość, że Ghg tam zagląda to jeszcze macie mnie, gdzie od ręki robię wszystko to o czym pisałeś: zarażam, odwilczam, pomagam, dopisuje do forum. Naprawdę nie wiem czego ty oczekujesz więcej...
Tego, żeby miała to jedna określona osoba w danym momencie. Jakoś kiepsko mi się widzi, żeby wraz z wzrostem stażu każdy GM dostawał możliwość zarażania nowych wilkołaków itp. Ja ciągle ci tłumaczę czym dla mnie jest opiekun i ciągle chyba nie potrafisz zrozumieć o co mi chodzi... Ja doskonale wiem, że radzimy sobie teraz. Tylko wiem też, że ludzie przychodzą i odchodzą.

Porzuc mysl, ze ktos doda nowego lika 'ot tak' - bedzie jak dotychczas, tylko filtr grubszy. Jesli uwazasz, ze jakis GM pasuje Ci jako specjalista od likow, to dobrze - do niego bedziesz pisal.

Diabeł

Szmagiel, idź się uczyć, bo przecież już wrzesień i czas na poprawki.

Thorus

ja nie wiem o co narzekania. Likwidacja przydzialu qm'ow do grup daje wieksze mozliwosci do popisu graczom niezrzeszonym i tym w organizacjach ze wzgledu na ilosc gm'ow ktorzy moga sie nimi zajac a nie odgornie jednym gm'em (a gm na zebranie nie jest potrzebny na koniec zebrania jezeli jestesmy jakas organizacja mozecie przeciez podac jakiemus gmowi wasze pomysly dzialan i spytac czy jest to mozliwe do realizacji i czy znajdzie sie jakis gm ktory by wam pomogl i wtedy jak cos na kolejnym zebraniu gm pojawia sie npc jezeli takowy kieruje organizacja lub w inny sposob )
A kazdy scenarzysta zna historie kazdej z grup w mniejszym lub w wiekszym stopniu wiec na pewno pomoze jak cos zobaczy.

Da to tez gm'a wiecej luzu bo beda mogli poswiecic czas tym ktorzy sie staraja a nie osoba ktorym tak naprawde odeszla chec na klimat i spotykaja sie na zebrania jedynie jak powiedzial licho.

Mozna tez narzekac ze gm nie widzi waszych dzialan i nie widzi waszych staran ale to bezsensowne bo kto wam zabrania rpg'owac bez gm'a? zawsze mozna zrobic screena (lub napisac opowiadanie) czy to zebrania czy to otrucia ludnosci innego miasta czy innych dzialan naszej postaci.
tylko jednak trzeba pamietac ze jest fabula calego servera ktorej naszymi dzialaniami nie mozemy zniszczyc i kazda akcja lepiej powinna byc wczesniej skonsultowana z gm'em chyba ze nie wplywa na ogolny zarys fabularny.
A jak gm nas zobaczy przy okazji to dodatkowy smaczek.
I takie dzialania byly czesto spotykane za dawnych czasow ludzie dzialali pisali opowiadania i gm czasem sie do nich doczepil i pociagnol ich dzialania dalej za co czasem zdobywali arta lub inne smaczki. (Simon czesto przyjmowal screeny za dowody dzialan bo nie mial tyle czasu by za kazdym sie uganiac)

kazdy ma teraz paru gmow online jest powiecmy 80 gm skacze co jakis czas z osoby na osobe wiec jezeli nasze rpg trwa przynajmniej 15 min to mamy szanse dosc spora na spotkanie gma



I chyba najlepsza rzecz jaka za tym idzie:
skonczy sie  placz na ekipe ze bardziej kibicuja innej stronie. chociaz pewnie i tak sie znajda pretensje :)

Alkus

Thorus, nie moge sie zgodzic z Toba, ze kazdy scenarzysta zna 'chocby troche' historie kazdej z grup. Nie wierze, szczerze, ze dotychczasowi opiekunowie poswiecali na tyle uwagi temu, co dzieje sie na forum i w grze, zeby wszystko to objac. Co wiecej, historie wszystkich grup klimatyczych sa tak szerokie i glebokie, ze sami czlonkowie tych grup nie znaja calosci! Dlatego nie odwracalna bedzie reorganizacja nie tyle opiekunow, co samych grup fabularnych. Abstrahujac zupelnie od questow-lancuszkow, prowadzonych przez konkretnych GMow z konkretnym zamiarem, celem itd. (co dalej, rozumiem, bedzie sie i tak dzialo), po prostu moim zdaniem to utrudnia dzialanie samych GMow. Juz tlumacze dlaczego --> aktualnie caly system promuje indywidualnosci, nie grupy klimatyczne. Jak wiadomo, pewne rzeczy maja swoje wady i zalety. I tak, zaloze sie, interesujace postaci beda wreszcie w swoim zywiole, gracze RPG - mysle, ze mozna stwierdzic, ze beda dopieszczani (wiadomo, jezeli ma sie jeden cel, w tym wypadku stworzenie odpowiedniego ewentu, sytuacji, przywilej ma gracz RPG -> gracz mobilizuje QMa, ten mobilizuje gracza i nawzajem swietnie sie bawia), ale z drugiej strony reorganizacja, moim zdaniem, burzy pewnego rodzaju lancuch zdarzen kazdej z grup. Wezmy pod lupe jakakolwiek grupe klimatyczna, ktora zajmuje sie sama soba. Wychodza z propozycja posuniecia swojej fabuly troche dalej. Jest ona kontynuacja fabuly poprzedniej, a zatem watki ukazane we wczesniejszych ewentach sa jak najbardziej fundamentem, podstawa do posuniecia fabuly dalej. Zglaszaja sie do GMa zatem, ktory sie nimi zajmowal dotychczas. I wszystko idzie generalnie gladko. tylko pojawiaja sie dwa pytania: jezeli w takim razie, za kazdym razem, jezeli gracze beda chcieli posunac swoja grupe klimatyczna (nie zgodze sie ze stwierdzeniem, ze wszystko da sie zalatwic przez samych graczy), beda zglaszac sie do swojego bylego opiekuna - to wszystko bedzie dzialac na starych zasadach i nowy system to jakies banialuki, bo zrzuca na QMow jeszcze wiecej obowiazkow. Jezeli z drugiej strony, rozni Gmowie beda zajmowac sie roznymi grupami klimatycznymi, to powstana i beda powstawac rozbieznosci.
W takim wypadku dojdzie w pewnym momencie do unifikacji fabuly, wszystko bedzie krecilo sie odpowiednim ciagiem, puzzle grup klimatcznych zlozone razem, beda tworzyc fabule serwera. To dobrze, to prawda. Ale, zeby do czegos akiego doprowadzic, trzeba nie lada wspolpracy pomiedzy samymi QMami.
Generalnie, pomysl z tym, zeby ruszyc dupska rozleniwionym graczom jest jak najbardziej na '+', jednak nie wiem, czy mechanizm do tego uzyty jest sluszny. Mysle, ze jest za wczesnie, zeby krytykowac, albo chwalic przebudowe Ekipy i jej dzialan. Jednak ja osobiscie obawiam sie, ze reorganizacja przede wszystkim zrzucila na barki QMow jeszcze wieksze powinnosci i wymagania - nie zas na samych graczy. Ci, ktorzy nie graja i tworza fikcyjne grupy i tak nie odczuja zmiany. Zmiane poczatkowo odczuja indywidualne jednostki - i prawdopodobnie tak to sie wlasnie utrzyma, ze aktualnie fabula serwera bedzie serwowac watki pojedynczych postaci zamienionych w ewenty (co jest czyms, co zawsze mi sie najbardziej podobala,  chwala i slawa!) oraz mass questy do pchania fabuly serwera dalej, jednak wydaje mi sie, ze grupy klimatyczne, czesto ze stazem i tradycjami, po prostu zmienia nieco swoj wyglad i zostana nieco zaniedbane (taka kolej rzeczy, nie jestem w stanie uwierzyc, ze nagle kazdy z QMow bedzie poswiecal nawet 50% czasu wiecej na kwestowanie. po prostu tak sie z oczywistych powodow nie dzieje).
Podsumowuja moj wywod:
W moich oczach nie da sie okreslic, czy reorganizacja ekipy to dobra rzecz dla serwera. Jednak zdecydowanie bedzie widoczne promowanie jednego gracza, miast calej grupy. Dla jednych jest to cos dobrego, dla innych moze sie to okazac minusem. Wydaje mi sie, ze o wiele oporniej przyjdzie kontynuowanie fabuly poszczegolnych grup, co odbije sie bezposrednio na ich znaczeniu w swiecie.

Uf... to chyba tyle. ;)
Pozdrowki.
the only thing worse than evil is apathy.