Strażnicze truchła

Zaczęty przez Gofer, 2010 11 21, 21:31:20

Poprzedni wątek - Następny wątek

Diabeł

Pomyśl sam logicznie czy wykorzystanie ułomności mechaniki do łatwiejszego zabicia strażnika jest dozwolone...? Geeez....

AbelarD

molt nie czytaj tyle bajek dobra?

licho

Strażnikowi powinniście także móc dać konia. (nie tak jak wczesniej kilkanaście biletów, tylko zwyczajnie mu go dać)
Gracze pvp zrobią rozruby w mieście tylko jeśli jest wojna.
Jak jej nie ma to możecie strażników sobie ubierać w co tylko chcecie, a jak jest wojna to już ekonomicznie decydujecie w co strażnik będzie ubrany.

Co do tego kto ich może wynajmować, wybierajcie na władze miasta osoby które grają.
4 osoby w każdym mieście uprawnione do zmian strażników to juz chyba sporo.
Przed lichem nie można było się uchronić, jedynym sposobem było cierpliwe znoszenie go i oczekiwanie aż odejdzie.


A Mae kasuje wiadomości bez powiadomienia użytkownika o tym że usunął, co jest bardzo niekulturalne.

Diabeł

Licho, tyle że są pozostałości po starym systemie i są np wojny narzucone przez GMa (jak w przypadku Cove). Dla pełnego obrazu wojny na kamieniach powinny być zresetowane, bo z starym systemem nikt nie ponosił takiej konsekwencji wywołania wojny. To mocno zmienia postać rzeczy. Ci co będą chcieli wojny to będą je mieli i tak.

Lindi

A co jeśli miasto nie ma wojny a jakieś inne miasto je zaatakuje chwile wcześniej na kamieniu zaznaczając ową wojnę [miasto przyjmuje wojny z automatu ponoć] To wtedy lepiej żey straż była zawsze ekonomicznie ubrana nie?:P
Chyba że by zrobić delay jeden dzień zanim straż z tej przedwojennej na wojenną się zmieni :P Co by była szansa się przygotować :)
"Dobry elf, to martwy elf" -Marszałek Milan Raupenneck

"-To nie gracz ma latać za GMem... To GM ma sprawić żeby gracze nie chcieli koxac/lać się po mordach a zechcieli pobawić się w klimat." Thiass

licho

a chyba napisałem już wczoraj w tym temacie że nie ma już opiekunów miast i nie ma czegoś takiego jak narzucona wojna.
zaraz się lognę i postaram się wyłączyć wszystkie wojny tak by ci co chcą na nowo mogli zgodnie z wolą je wywołać.

Wojny nie powinny być przyjmowane z automatu.
Przed lichem nie można było się uchronić, jedynym sposobem było cierpliwe znoszenie go i oczekiwanie aż odejdzie.


A Mae kasuje wiadomości bez powiadomienia użytkownika o tym że usunął, co jest bardzo niekulturalne.

Sadi666

Cytat: licho w 2010 11 22, 11:09:32
Strażnikowi powinniście także móc dać konia. (nie tak jak wczesniej kilkanaście biletów, tylko zwyczajnie mu go dać)

Przeciągnięcie biletu na strażnika = "Nie potrzebuję tego".
Kon przekazuję Cię = *zwierze odmawia posłuszeństwa*.
Ubierz NPC, załóż, klik na bilet (sic!) = Tego nie da się założyć.

Czyli jednak coś nie działa :D.

Diabeł

Jasne licho ze nie ma, ale są takie wojny z systemu jak opiekunowie byli :) . Dzięki ci za zdrowy rozsądek :)

Soszek

Wojna Cove-Brit wyszła z nieporozumień graczy.
Skoro nie potrafiliście się dogadać to strasznie mi przykro.
Pozdrawiam! :)
"Knowledge demands sacrifice."

Diabeł

Soszek, dziwne tylko że nie spytałeś władz Cove czy zgadzają się na wojnę i czy w ogóle wojna jest zasadna. Ale spoko, będę pamiętał że jesteś MG który po prostu słucha tylko swojej inkwizycji i jest na jej poziomie. EOT.

licho

Wyłączyłem wojny, jak Duck wróci do domu to naprawi by wojny nie były przyjmowane automatycznie, do tego czasu bardzo proszę nie deklarować nowych wojen.
Przed lichem nie można było się uchronić, jedynym sposobem było cierpliwe znoszenie go i oczekiwanie aż odejdzie.


A Mae kasuje wiadomości bez powiadomienia użytkownika o tym że usunął, co jest bardzo niekulturalne.

Soszek

Drogi Diabełku, czy to ja jestem władcą miasta i mi decydować o tym by była wojna?
Dla Cove dobrze by było, jakbym nakazał orderowi zakończyć wojnę, a jeszcze lepiej jakbym ich ukarał za to, że mieliście z nimi wojnę.
Nie będę niańką wszystkich graczy, którzy kłócą się o byle grabki w piaskownicy.
Grają tu ludzie na tyle dorośli, by móc się ze sobą dogadać.

A poziom inkwizycji wg. mnie jest całkiem dobry. Dziękuje za komplement.  :)
"Knowledge demands sacrifice."

Ainn

Jesli wojny nie beda automatycznie przyjmowane to czy ktos odwazy sie je oficjalnie stosowac? Ciekawe  :)

Przykladowo Brit wypowiada wojne Vesper, straznikow Brit i Vesper moze atakowac Delucja, ktora decyduje sie na nie przyjmowanie wojen.

Wydaje mi sie ze wladca ktory wybierze wojowanie zrobi duzy blad, z kolei nikt o zdrowych zmyslach wojny nie zaakceptuje - zwlaszcza gdzie nie ma duzo miast PVP.
Zobaczymy jak to bedzie wygladalo w praktyce.

Gofer

Licho good posunięcie.

Ekipa zawsze może przymusić do wojny za wykorzystywanie mechaniki. Powinno istnieć boskie miasto erenthii które nadaje wojny za coś takiego. Kamyk stoi na greenie i boska sprawiedliwość interweniuje ;)
życie za krótkie aby się denerwować innymi, po za tym jak się denerwujesz, to Ci się ręcę trzęsą, oddech masz urywany i muszka ze szczerbinką gorzej współgra

jestem przyjaznym GM-em - powiedziałem i rzuciłem 150 graczy na pożarcie Panu Smoków - najadł się
@Aqe " bo kobieta to tez czlowiek"

spocik

Diab, ale to Willian wypowiedziala wojne Cove, a nie jakis mistrz gry  ::).

Co do strazy jest ok, moim zdaniem warto dalej rozkminiac i rozwijac ten system, moze sporo namieszac w swiecie dm. Wylaczenie wszystkich wojen przed wpuszczeniem nowej strazy live tez bylo wlasciwym rozwiazaniem. Trudno sie mowi.