Moje odczucia co do zmian.

Zaczęty przez kwiatek, 2013 12 22, 09:14:42

Poprzedni wątek - Następny wątek

kwiatek

Nie wiedziałem gdzie zamieścić ten temat więc sobie go przesuńcie jak coś jest nie tak.

Zacznę od tego, zawsze chciałem mieć tamera, lubię grać solo i z takim założeniem zrobiłem nową postać jakiś czas temu. Poświęciłem sporo czasu na kox tamerowych skilli - samo oswajanie to bardzo dużo ciężkiego koxu, do tego weta (mimo, że to stacjonarny skill, leci jak krew z nosa). W końcu udało mi się wbić 3x100, zajebiście mogę sobie polatać z chimerą, którą dostałem od Jackoba - bo inaczej bym jej nie zdobył - każdy doskonale sobie zdaje sprawę z tego jak ciężko jest oswoić chimerę i jaka jest do tego konkurencja. Nie lubię chodzić na pvm w pięćset osób bo loot na to słabo pozwala - jest nieadekwatny do czasu bicia moba i żmudnego ssania 10 minut. Czasem wyskakiwałem sobie na pvm z KILKOMA innymi tamerami, czyli z osobami, które poświęciły tyle samo czasu co ja na kox tych skilli, wiadomo wymóg 300 skilla żeby chimera mogła funkcjonować i zabijaliśmy sobie mobki na dps, tak jak wcześniej zabijaliśmy Mroczne Wyrmy, Asmodaye, Mroczne Smoki na dps bez chimer. Tyle, że teraz są to słabsze moby - mapa demona, SBP, pterki, demony, smoki, tyle wygrać 300 skillcapa zajęte żeby pobić średniej klasy moby szybciej niż inni. Wielokrotnie podchodziłem sam do tego typu mobów, ale niestety nie udawało mi się ich zabijać na chimerę - nie mam resa, masówki mnie zabijały i nie nadążałem leczyć siebie i chimery.

I teraz dwie sytuacje, otóż ja zbieram ekipę 3-4 tamerów i idziemy wycinać średniej klasy moby na dps, poświęcając na to 300 skillcapa i nosząc się jak choinka i mamy fun.

Druga sytuacja, zbiera się 3-4 graczy - ogarnięty tank i 3 magów i idą wybijać wszystko do Mrocznego Wyrma, zajmuje im to trochę dłużej, nie tracą użyteczności poświęcając skillcapa i mają fun.

Jest różnica w czasie bo pierwsza ekipa robi to szybciej, ale na pewnym pułapie muszą się zatrzymać bo nie dadzą rady. Zupełnie nie widzę w tym przegięcia bo coś za coś. Zapychasz sobie 300 skillcapa i kampisz na najdroższego mounta na serwerze i masz za to możliwość bicia średniej klasy mobów na dps i nie jest to zablokowane w żaden sposób, tylko każdy może tak sobie zrobić - kwestia władowania w to sporo czasu.

Będę za to zlinczowany, ale. Tyle lat był 'płacz' jaka ta chimera nie jest przegięta i nic z tym nie było robione. Sam Mae broniłeś wielokrotnie tamera bo nim grałeś, teraz uwaliłeś chimerę, wetkę ze spokojem ducha bo nie grasz - i takie nasuwają się wnioski, myślę, że nie tylko mi. Jest coś jeszcze, ale nie będę tego wyrzucał na forum.

Raaban

#1
Już to jakiś czas temu pisałem. Mae dalej uwalaj skill ja juz zgrzybiłem, bo nie mam przywiązania do swoich pixli ale wiem że ludzie nie po to koxali latami, żeby nie zabić Bagiennej hydry na dps(! najmocniejszym tamowalnym mobem!)

Śmiech mnie ogarnia jak to czytam. Chaos i Loa zrobiło tamerów i miało fajne szybkie pvm. Szkoda że reszta nabów na tym serwerze nie umie grać i trzeba im ułatwiać poprzez ucinanie ogarniającym graczom sposobów.
Teraz już mi przeszło, ale i tak nie zapomne jak strasznie się zdenerwowałem po tych zmianach w tamerze, gdzie tyrałem ten zjebany skill przez tyle czasu.

Jeżeli sa dalsze zmiany w dół z tamerem to proszę przyśpieszyć gainy tego skila. Bo żeby się wozić na ładnych wierzchach, pół roku koxu to troche za dużo.

HEHEHEHE ale ze mnie to się śmieli jak dostałem wylewu, a teraz kwiatek też ;]
Cytat: Nimrod w 2014 01 19, 17:19:09
Tak jak mówię - ja z 9x str (może i gt ale i tak już ktoś to napisał) padam na jedno combo od maga (no nie ukrywam, bardziej skoksanego)

szaman

Przyspieszenie gainów w obecnej sytuacji to bardzo dobry pomysł.

Kiedyś uwalono dmg/trafialność postaci które mają po 90-100 stata wprowadzając cap w pvp i nie było aż takiego płaczu jak z tamerem obecnie, mimo że 100/90 koxa się z znacznie dłużej niż tamera ;)

To że coś się ciężko i długo koxa nie jest żadnym argumentem do tego, że ma to być przegięte w stosunku do innych.
Zamiast dopakowywać skill powinno się skrócić gainy ewentualnie osłabić jeszcze przy wywaleniu woza, wtedy argumentem nie będzie zapchany skillcap.

kwiatek

Wytłumacz mi w jaki sposób tamerka była przegięta, proszę.

Raaban

Dokładnie, objaśnij w którym miejscu.
Cytat: Nimrod w 2014 01 19, 17:19:09
Tak jak mówię - ja z 9x str (może i gt ale i tak już ktoś to napisał) padam na jedno combo od maga (no nie ukrywam, bardziej skoksanego)

fir

Cytat: kwiatek w 2013 12 22, 09:14:42Jest coś jeszcze, ale nie będę tego wyrzucał na forum.
Nie wnikam w całą resztę bo tamera nie mam i mieć nie będę, a już z pewnością nie na takim poziomie, ale powyższe zdanie to takie "wiem, ale nie powiem". Trochę to kaczyńskie. Mroczna atmosfera zła i zdrady.

mae

Tak naprawde wiele podobnych zmian bylo juz wczesniej. Wszystkie moby balron+ dostaly boost do armora, by nie bic ich na DPS. Wszystkie moby balron+ dostaly anty-BMowe spece zbijajace mu prota. Balansowane byly moby. Zawsze nieco w gore. Dlaczego? Poniewaz skrypter czerpie radosc z zadowolenia graczy i ciezko go namowic, zeby wybalansowal swoja cudna zabawke, ktora wlasnie napisal. Co za dramat...

Co wiec sie zmienilo? Czemu nagle obcielismy armor BMowi, a tamer jest systematycznie uwalany? Odpowiedz jest tutaj: http://www.dm-uo.pl/ekipa/
Dzis sam moge pisac newsy na temat swoich nielubianych zmian i zbierac za to hejt. Oczywiscie, newsa o BMie napisal Tinek. Ale to dlatego, ze zmiana armora dotyczy takze PvP i to troche bardziej skomplikowane.

Co moge wygrzebac z tego forum ze swoich dawnych slow, jesli komus zalezy: balans wg mnie powinien byc zawsze pod najsilniejszych. Najsilniejsi powinni miec przed soba jakies cele, powinni wciaz miec wyzwania. Dlatego to oni sa najbardziej podatni na zmiany balansowe.

Zmiana z 2011 roku zostala wprowadzona, poniewaz zwrocilem uwage na to, ze pomimo licznych zmian w uzdrawianiu, wetka pozostala archaiczna, nie zmieniana od chyba poczatkow swojego istnienia. Ale raczej nie chodzilo mi o to, ze leczy sie za malo... Wiele innych rzeczy, czesc Tinek wtedy poprawil, dlatego bylem bardzo zadowolony. Dalej pozostaje bardzo silne uzaleznienie skilla od dexa, ktorego mag nie ma. W polaczeniu z archaicznym uzaleznieniem czasu leczenia od poziomu trucizny na mobie, wetka staje sie bezuzyteczna dla maga, gdy jego pet zostal silnie zatruty. Mag leczy wtedy bardzo dlugo, nie moze medytowac i traci wlasne hp. Poniewaz skutecznie magia leczy jedynie szaman, wiecie, co otrzymujemy (ten problem pozostaje do dzis). Wtedy takze brak zasiegu wskrzeszania, "panikowanie" zwierzaka itd. Wzmocnienie leczenia bylo dla mnie najmniej wazne i - jak pokazal czas - zupelnie niepotrzebne, bo dzis zbyt twarda chimera stanowi problem. Mnie najbardziej cieszylo to, ze moj zwierzak juz nie panikuje, kiedy ma 5% hp. Tego nie dalo sie odwrocic nawet leczac mu hp do pelna.

Cofniecie zmiany z wplywem WoZa na ilosc leczonych hp nie ma zwiazku z moja postacia gracza. Moja postac gracza nie ma WoZa od bardzo dawna. Wciaz kupuje chimery na aukcji od LoA, gdy takie czasem sie pojawia. Jesli wiec uwazacie, ze wiaze swoja gre z rola ekipanta - jest to znak, ze skill dalej bedzie wart posiadania. Poniewaz jednak w ciagu minionych lat skargi na kierunek zmian korzystny dla mojej postaci raczej sie nie pojawialy, rozwazylbym mimo wszystko, czy to dobra miara ;)

szaman

Fir może już polityki w to nie mieszaj  ;)

Gdyby nie była, to przecież połowa serwera nie poświęcałaby 300 skilla i pół roku życia, żeby to skoxać, bo w niemal każdym poście pojawia się to magiczne 300 skilla i pół roku życia i że za tą cenę tamerzy powinni mieć lepiej niż reszta. Trzeba obniżyć tą 'cenę' i problem zniknie. A nie, zapomniałem, pewnie nie zniknie bo taka nasza natura, że lubimy mieć lepiej i łatwiej niż inni :D

mae

Ilosc poswiecanego skillcapa nie ma tu wiekszego znaczenia, poniewaz tamer to nie tylko boost pvm, ale takze doskonaly skill zarobkowy. Zwierzaki zawsze w cenie, a pozyskuje sie je blyskawicznie. Chimera to nawet 2M (ostatnia kupowalem chyba za 1.7M). WoZ mozna zawsze zgrzybic, gdy mamy pare chimer. Gracze neutralni ich wlasciwie nie traca.

Yasuf

Wlasciwie jesli cos nie pozwalalo solowac najlepszych mobow i nie bylo przegiete w pvp to po co to nerfic ?

mae

No wlasnie? Bo przeciez, jesli cos nie pozwala na solowanie najsilniejszych mobow, to jest ok.

Na DM pvm wyglada po prostu inaczej

Hexin

chimera może była tyle warta przed zmianami, teraz 2 chimery nie mogą zrobić DPS na małym czerwonym smoku bez pomocy 2 szamanów i weterynarzy. Ciekawe jak z leczeniem teraz, nawet nie mam ochoty tego sprawdzać.
Jak dla mnie oswajanie jest już tylko dla ładnych, kolorowych mobków, więc powinien wymagać tylko jednego skilla - oswajania(nie potrzeba wozu do oswajania). Jako pojedynczy skill ma jeszcze jako taki sens w formie skilla zarobkowego i dla ładniejszych mobków.
CytatCo moge wygrzebac z tego forum ze swoich dawnych slow, jesli komus zalezy: balans wg mnie powinien byc zawsze pod najsilniejszych. Najsilniejsi powinni miec przed soba jakies cele, powinni wciaz miec wyzwania. Dlatego to oni sa najbardziej podatni na zmiany balansowe.
Bardzo dobry wniosek, ale chyba nie wiesz na czym polega fun z pvm. Polega na dosyć szybkim zabijaniu mobów. Nawet nie łatwo, niech to będzie trudne, ale szybkie. Celem a tym bardziej WYZWANIEM nie jest pójście w 10 na moba, ssanie go 15 minut, a potem podziale złota, gdzie na głowe "na czysto" wyjdzie 2k. Chodzi o tworzenie jak najmniej licznych teamów, albo takich, które pozwolą szybko zabijać, bo zwyczajnie NIE OPLACA się bić obecnych mobów w sposób, do którego chcesz wszystkich zmusić (ort rele).

Swoją drogą mam nieodparte wrażenie, że uwaliłeś tamera, bo tak Ci się podobało, taki miałeś kaprys. W przeciwnym razie zrobiłbyś coś, żeby przyspieszyć pvm polegające na wysysaniu many do zera mobom, albo zwiększył byś ich loot, żeby to się opłacało. Nie zrobiłeś tego, więc zmiana jest totalnie na minus, bo zabijasz pvm a nie stawiasz nowe cele. Nikt nie ma ochoty bić mobów w sposób, do ktorego chcesz zmusić i jest to wiadome od lat. Zawsze gracze kombinowali, czy to z prowokacją, wiernymi, łucznikami, demonologami, skryto itd. Powtórzę po raz setny ZROZUM, że bicie na ort rele jest NIEOPŁACALNE i NUDNE. Popracuj nad tym, a nie nad uwalaniem dróg na skróty, których szukają znudzeni gracze, może wtedy przestaną szukać, a zainteresują się Twoją koncepcją pvm.

A na koniec dodam, że można by książkę napisać o gorzkich żalach, że Mae ma tamera, że wyżynał nim masę potworków w ten sam sposób, który obecnie uwalił, przez lata... że order nie ma żadnych tamerów, a to nie fair, że reszta się bawi a order nie może.. że Mae już nie gra, że pies ogronika.. bla bla bla. Tylko po co? Może zamiast go linczować, spróbujcie nakłonić do myślenia, że walenie w moba ort relami przez 10 minut  i wyciąganie z tego 2k nie jest funem w żadnym stopniu.

PS. a ja dalej jestem ciekaw, jaką masz wizję pvm Mae, bo chyba nie przemyślałeś tego do końca uwalając DPS a zostawiając ort rele z lootem, który mamy obecnie w mobach. W poprzednim temacie uniknąłeś odpowiedzi, szybko zamykając temat, cwaniaczek ;)

mae

Przeciwnie. Odpowiedzialem ci i dyskutowalem, poki to mialo sens.

Hexin

No rzeczywiście, zadałem 6 konkretnych pytań, a Ty napisałeś "nie chcesz bić exo to nie bij, nei chcesz bić smoka to nie bij".
Do tego zaproponowaleś mi crafting, jak nie podoba mi się stosunek zysk/czasu.
A na koniec unikając moich konkretnych pytań napisałeś " od lat sie wypowiadam nt. pvm, wiec kazdy wie jaki mam do tego stosunek".
Tak się składa, że nie, nie każdy wie, powiem więcej, nikt nie wie, ale każdy się domyśla.
Chcesz zmusić nas do pvm w teamie 10 osób, wyjdzie po 2k na głowę, ale mialiśmy unikatową przygodę i szansę, że raz na 100 tych mobów wypadnie jakiś przydatny przedmiot! Rzeczywiście, warte czasu i zachodu. Brałem udział przez ostatnie kilka lat w wielu różnych dps'ach i powiem szczerze, szansa na wydropienie czegoś przydatnego jest tak niska, że gdybym miał to wsyzstko bić z magami na ort rele w tym czasie, to bym zrezygnował z pvm wieki temu.
Fakt, gdzięki DPSowi kasa ładnie leciała, ale w magiki jakoś się nie obłowiłem. Jak pomyślę, że chcesz teraz żebym robił to samo, tylko 10 razy wolniej i do tego nie wyciągał kasy, to chyba coś Ci się pomyliło w obliczeniach.
W teamie to może się opłacać iść na moby pokroju PZ, asmo, wyrm mroczny, exo itp. I to są moby, na które chodzi się rzeczywiście dla itemów a nie kasy. Wszystko co poniżej nie opłaca się bić bez DPSu. Żeby jeszcze wszystkie magiki były do czegoś przydatne, a tymczasem zazwyczja wylatują jakieś śmieciówki do banshee czy innych niesamowitych skilli, które nawet nie opłaca się wrzucić na aukcję, bo gówno dają i więcej jak 50k a nie nie wyciągne.

Raaban

Hexin ma dużo racji.
Po co zatem chodzić na PvM? Jeżeli będzie długie i nieopłacalne? Bo jeżeli wypada mi po 10k na głowę + wspaniała mycka inteligencji to mi się śmiać chce ;) Na takie pvm to może iść młody gracz albo order.
Jak dla mnie to po ostatnich zmianach, pvm nie będzie ciekawsze i bardziej wciągające, tylko jeszcze bardziej żmudne i bezsensowne.
Cytat: Nimrod w 2014 01 19, 17:19:09
Tak jak mówię - ja z 9x str (może i gt ale i tak już ktoś to napisał) padam na jedno combo od maga (no nie ukrywam, bardziej skoksanego)