Nienawiść do Elfów

Zaczęty przez Ghost, 2014 01 21, 14:11:39

Poprzedni wątek - Następny wątek

Mirdin

Po lekturze tematu z rozbawieniem stwierdzam, że na DM się gardzi elfami bo są słabe w pvp.  :)

Zyzio

Duze uproszczenie i nie do konca chybione. Niemniej niziolki to tez generalnie pokraki pvp a nie maja tak kiepskiego PR jak elfy.
***<Kap^^> kto nie gral w uo ten nie zna zycia***
KANDYDACI NA DROWA:
http://dm-uo.pl/forum/index.php/topic,18495.msg306994.html

Maelui

zaczynałam gre tutaj jako elf. Po około dwóch tygodniach miałam ich dosyć :) sa zarozumiałe, tworza wokol siebie otoczke patetyczności ktora na dluzsza metę staje się uciązliwa. Każdy próbuje być wyniosłym dostojnym elfem walącym emotami o tym jak ich włosy wyglądają w swietle gwiazd. Normalnie rzygam tęczą sram brokatem :)
Rozumiem klimat danej grupy, ze maja takie zalozenia rasy a nie inne, tylko dlaczego tak cholernie wkurzajace? :D:D

Zyzio

#33
Lui jest z kolei zywym (martwym?) dowodem na to ze dobry elf to martwy elf  8)
***<Kap^^> kto nie gral w uo ten nie zna zycia***
KANDYDACI NA DROWA:
http://dm-uo.pl/forum/index.php/topic,18495.msg306994.html

Maelui


AleX

Elfy są rasą słaba i to już raczej się nie zmieni. Nastawione głównie na rpg, patrz. Darogan i wyimaginowana armia  8) Jak to zazwyczaj bywa kilka jednostek zbudowało taki a nie inny wizerunek rasy Elfów. I nie są to te elfy które grały/grają PVP.- te najgorsze.
-lajtowo

-w ogóle jaka ekipa w tej ropuszy

-ja, pol-zaba, fodr - wariat, chick link - pedał, snibril - latynowski meksykaniec, mefist(czy jakos tak) syn fodra, skosne oczy i male stopy, routhger (koles nazwal zuka ludojada, "zuk kurwojad") : D

Kap

Nie wiem czy istnieje ogólna niechęć czy niechęć regionalna.

Elfy to raczej spełnienie marzeń, tych autentycznych a nie tych wykreowanych z powodu niemożności spełnienia tych pierwszych, większości ludzi - nieśmiertelność, bogactwo, uroda, elegancja. Ale prędzej czy później jest to weryfikowane przez realia co ma bezpośredni wpływ na odczuwanie czegoś tak nierealnego jak fikcyjna rasa człowieko-kształtna ;).

Na DMie ciągle się mówi o Aionie a ja z kolei pamiętam wyprawy z elfami i to, że nigdy się na nich nie zawiodłem. Pamiętam za starych czasów gonitwo z Exodusem w 5 elfów + mój człowieczy first. Pamiętam jak w wojnie z krasnoludami tylko Cajun potrafił się przeciwstawić krasnalom i ostatecznie żeby nie było całkowitego pogromu to Drahonian i ja dołączyliśmy.

Zwróciłbym jednak uwagę na coś innego. DM jest jak slumsy. Hierarchię ustawia się nie poprzez kulturę, wiedzę czy urodę a raczej poprzez siłę. Tu "rasa" i jej "rasowość" musi się obronić bo inaczej ląduje w worku "nienawiść do...". Siłą rzeczy elfy muszą być graczami pvp. O ile rasom typu drowy jest łatwo bo wybierając drowa każdy z góry wie, że musi grać agresywnie tak wybierając elfa, gracz niekoniecznie jest tego świadomy a potem odmawiając przygotowania do pvp jednocześnie osłabia wizerunek rasy.
Każda wystarczająco zaawansowana technologia do zludzenia przypomina magię.

"...emotional states, which in their species, inevitably leads to hatred and violence... It is the genetic instinct of their species to destroy whatever they cannot understand... Violence is as natural to them as breathing"

Zyzio

No wlasnie nie jest tak do konca. Jak mi w takim razie wytlumaczycie to ze agresywnego i bitnego niziolka to ze swieca szukac, a jednak budza sympatie? Przypuszczem ze chodzi o to, ze jak ktos postraszy niziolka to ten w swoim klimacie sie zatrzesie i ucieknie, albo wytnie psikusa i gdzies sie schowa i zarowno ego agresora jak i niziolka nie ucierpi. A elf... no coz... Nie  :) Postawa elfow to raczej cos zgatunku "Nie bede sie znizal do bicia cie".

Co do drowow - nie do konca jest tez tak ze to z zalozenia postacie agresywne. Konia z rzedem jednak temu, kto gra slabym drowem z naciskiem na rpg i pojawi sie na powierzchni i przezyje/nie da zrobic z siebie posmiewiska. Nie da sie, to twarda szkola, zjedza cie jak sie nie obronisz.
***<Kap^^> kto nie gral w uo ten nie zna zycia***
KANDYDACI NA DROWA:
http://dm-uo.pl/forum/index.php/topic,18495.msg306994.html

Mawdik

Dlatego tak rzadko wychodzisz na powierzchnie ? ;)

Evilas

Cytat: Zyzio w 2014 01 22, 14:58:07
Przypuszczem ze chodzi o to, ze jak ktos postraszy niziolka to ten w swoim klimacie sie zatrzesie i ucieknie, albo wytnie psikusa i gdzies sie schowa i zarowno ego agresora jak i niziolka nie ucierpi.

"ucieczka to powod do pk" wiec nie ucieknie :D niziolki fakt mialy swoj okres swietnosci, ale ostatnio raczej jest odwrotnie, ile tak wlasciwie niziolkow widujecie? teraz tak jak ktos wyzej pisal nastal czas krasnoludow, gdzie sie nie spojrzy to krasnal, chyba przez tego hobbita tyle tego wylecialo na swiat...

sin

Cytat: Evilas w 2014 01 22, 18:00:07
ucieczka to powod do pk" wiec nie ucieknie :D
Ucieczka to powod do pk kiedy jegomosc ucieka od razu w momencie zauwazenia czerwonych postaci na ekranie.
Great things are possible when one man's wisdom and an hour's effort are combined.
A sound offense has the power of roaring water, it fills every hole in an opponent's defenses.

growin

Wszyscy niemal się zgodzili, że 'nienawiść do elfa' wiążę się w dużej mierze z tym, iż są to neutrale, które nie potrafią się bronić (brak graczy pvp).

Idąc tym tropem, chciałbym poruszyć temat 'uprzykrzania gry'.
Sytuacje typu: idzie gracz niezainteresowany pvp przez las i trafia na zabójcę/łotra/etc. - dostaje w nochal.
I uwaga: łotr nie zbiera zwłok, nic nie kradnie, po prostu rzuca jakąś głupią emotkę typu "śmieje się" - albo i nie, odchodzi w las.
Teraz, moja reakcja w takich sytuacjach była taka "uff, super że nic nie ukradł, ale mi się udało" - zapewne jest to związane z grą na innym shardzie, gdzie pad = strata stuffu.
Natomiast zauważyłem, iż część graczy w takich chwili - albo bardzo się denerwuje i w furii zgłasza łamanie regulaminu, albo dla zasady pisze gmpage.
I teraz pytanie - czy to, że jakiś koleś Was peknął tak Wam uprzykrzyło grę, iż delikwent zasłużył na 96h jaila?
Bo co Was to kosztowało? 3 min w drodze do uzdrowiciela i spowrotem? Baaa, nawet jeśli Wam ukradnie tę broń czy zioła, to i tak stracicie najwyżej parę godzin gry (licząc że musicie "odrobić" jakieś super przedmioty).
Regulamin obecnie zabrania bicia bez klimatu - oczywiście, ale wydaje mi się, że miało to powstrzymać skurczybyków, którzy naprawdę czerpią radochę z uprzykrzania gry innym, a nie gracza, który jako morderca zabija neutrala nie z 'nienawiści/chamstwa' tylko z prostego powodu - odgrywa złego gościa.

Słyszałem o paru podobnym sytuacjach w ostatnim czasie:

np. wpada chaos na loa no i w ferworze walki gonga dostaje jakiś neutral, który był w tej samej grupie na pvm.
I rzeczywiście - patrząc na regulamin, neutral dostał w łeb niesłusznie, ale... Nic nie stracił, poza 5min gry.
Taka osoba z miejsca wysyła gmpage. Czemu!?

Takie sytuacje budzą we mnie agresję i nawet jeśli po przesłuchaniu pker zostaje wypuszczony, bo nie zrobił nic złego, to niesmak pozostaje.
Następnym razem - taki morderca postoi 3min nad zwłokami, napisze "Oddaje mocz na zwłoki, hańbi herb nieboszczyka" a następnie zgrabi stuff.
I kolejnym razem to samo, i kolejnym. Potem spotka innego neutrala, kolega gościa z wcześniej i powtórzy wyczyn.
To jest analogiczna sytuacja jak z Elfami. Któryś elf grał cwaniaka, oberwało się całej rasie.

Inna akcja, jacyś neutrale dostali w nos od drowów - po czym zjumali się i poszli w swoją stronę. Stracili 5min. W odwecie poskarżyli na nieklimatyczne drowy...
SERIO!?

Taka mała dygresja od tematu, ale wydaje mi się, że sama koncepcja wpasowuje się w sytuację elfów.
A co wy sądzicie?
Cytat: Gucio w 2014 02 13, 19:37:36
"posiadanie umiejętności Anatomia oraz Taktyka uniemożliwia przemieszczanie się przy użyciu zaklęcia Recall."
Wycastowanie czaru recall i kliknięcie na zaznaczoną runę UMOŻLIWIA teleportację.

Jasmine

liczy się jak zabijasz a nie czy grabisz.

a koncepcja złego gościa jest spoko, tylko jak podbiega ktoś z loa to nagle przestajesz być złym gościem, bo wiesz że jak zaczniesz to oni skończą. tak to wygląda na dm. w wielu przypadkach koncepcja "mordercy" jest tylko pretekstem do bicia neutrali dla stuffu.

bijesz neutrala, on nie zawoła ekipy która wpadnie Ci za 30 sekund, poklimać.

bo sprzęt to tak naprawdę dla większości sprawa drugorzędna, DM to stary shard i większość już ma takie zapasy że nigdy ich nie straci w sposób naturalny

fir

#43
Cytat: growin w 2014 01 22, 19:41:59
A co wy sądzicie?
Niektórzy grają tu właśnie dla tej interakcji, dla odgrywania postaci i po prostu peknięcie, bez grabienia nawet, to dla takiego człowieka jest strata czasu, którego być może nie ma tak wiele na grę. Przyjemności żadnej bo "odgrywał mordercę niemowę", a czasem trzeba wracać do zwłok na jakieś super zadupie, żeby tego czasu nie stracić jeszcze więcej na odrabianie gratów. Mnie to denerwuje najbardziej, pk spoko, ale niech dostanie w czapę też mi przyniesie jakąś przyjemność poodgrywania czegoś albo chociaż świadomość, że ktoś po drugiej stronie wysilił się choć trochę, żeby to wyglądało ciekawie. Padałem wiele razy, także jako Młody, nie mając o to pretensji do nikogo, ale są tacy, którzy najwyraźniej nie mają ochoty uszanować czasu innego gracza. Podkreślam, GRACZA, zupełnie nie chodzi o postać i stosunek fabularny do niej. Już zupełnie pomijam taką ideę, że mało kto wpadnie na to, by wskrzesić i sobie pojechać. To by przecież było karygodne!

Nie dotyczy to jednak samych elfów ale ogółu, więc w tym temacie jest bardziej dygresyjne.

EDIT:
Cytat: Jasmine w 2014 01 22, 21:59:32
bijesz neutrala, on nie zawoła ekipy która wpadnie Ci za 30 sekund, poklimać.
Otóż to, pisaliśmy w tym samym czasie.

Sularth

Elfia forza, jeszcze zobaczycie ze wszysct beda sie bali eflow. Jak tylko Quenthell sie wezmie za PVP jak skoksam wiernego moze za rok-dwa to poluje na drowy!