Język dla wilków

Zaczęty przez mart, 2010 05 04, 11:21:11

Poprzedni wątek - Następny wątek

mart

Szukałem nieco informacji na temat języków na dm i z tego co udało mi się znaleźć wilkołaki nie mają swojego języka, dlaczego?
Najstarszym i najsilniejszym uczuciem znanym ludzkości jest strach, a najstarszym i najsilniejszym rodzajem strachu jest strach przed nieznanym.

mekmar

Bo wilki nie maja jezyka ? Tylko warcza wyja. Jesli o to chodzi to masz takie emotki.

mart

No ale wilkołaki powinny móc porozumiewać się w zrozumiał tylko dla innych wilków sposób.
Najstarszym i najsilniejszym uczuciem znanym ludzkości jest strach, a najstarszym i najsilniejszym rodzajem strachu jest strach przed nieznanym.

Zyzio

Niekoniecznie, w koncu niziolki tez jesli dobrze pamietam nie maja jezyka. Jezyk wilkolakow to raczej mowa ciala i jakiestam pomruki.
***<Kap^^> kto nie gral w uo ten nie zna zycia***
KANDYDACI NA DROWA:
http://dm-uo.pl/forum/index.php/topic,18495.msg306994.html

mae

Moj smerf tez nie ma swojego jezyka. Nie czuje sie gorszy z tego powodu.

Svennson

#5
Cytat: zyzio w 2010 05 04, 11:54:09
Niekoniecznie, w koncu niziolki tez jesli dobrze pamietam nie maja jezyka. Jezyk wilkolakow to raczej mowa ciala i jakiestam pomruki.
Cytat: mart w 2010 05 04, 11:47:12
No ale wilkołaki powinny móc porozumiewać się w zrozumiał tylko dla innych wilków sposób.
Cytat: mekmar w 2010 05 04, 11:27:14
Bo wilki nie maja jezyka ? Tylko warcza wyja. Jesli o to chodzi to masz takie emotki.

"MY NIE MAMY WY TEZ NIE BEDZIECIE MIEC!!!"-Spece DM xDDD
sorry nie moglem sie powstrzymac:P Juz chyba poczuliscie upa ludziska ;]
PS.mi jakos brak jezyka nie wadzi, do klimatu nie potrzebny, jak trzeba zaszpanowac to mozna zaszpanowac czym innym
Cytat: Jasmine
o tyle tutaj testy sa trudne bo jak liki na cos wpadna to same siebie nie udupia. juz niektore dzieci nocy wiedza jak sie mozna slizgac na regulaminie jak gowno po lodowcu.

Zyzio

Sve zartownisiu, myslisz ze komus robi roznice czy wilki maja jezyk czy nie? Poza tym muka, bo ja jezyk mam (drowi), ale teraz w takim wypadku napiszesz "JA MAM ALE WY NIE MOZECIE!!! - Psy ogrodnika DM xDDD"  :-\ Mam gdzies czy wilkolak dostanie jezyk, czy dostanie go pol-szczuroczlek czy bocianołak, ale to co napisalem ja czy Mekmar to tylko logiczne uzasadnienie braku jezyka a nie "PRZECIW PRZECIW!". Poza tym likantrop to de facto nie rasa wiec jezyk rasowy w tym przypadku bylby troche dziwny. To tylko pozornie kloci sie z faktem ze swoj jezyk maja wampiry - wampiry tworza zaawansowana kulture i spolecznosc zdolna wyksztalcic jezyk, w przypadku stada to tak jak z wataha wilkow. Proste sygnaly niewerbalne. Comprendes?
***<Kap^^> kto nie gral w uo ten nie zna zycia***
KANDYDACI NA DROWA:
http://dm-uo.pl/forum/index.php/topic,18495.msg306994.html

Marv

Bo nie, likantropia to choroba/zdolnosc/mutacja (zaleznie od koncepcji wilkolaka czy beha czy innej swinki morskiej), a nie rasa. Pod zmieniona postacia przejmujemy jezyk, ktorym naturalnie wladamy. Tu ponownie klania sie koncepcja, bo niektorzy mowia plynnie w nocy, niektorzy "Kali mowic, Kali gryzc", a inni emotuja, warcza lub wydaja inne dzwieki.

Wampiry to po prostu ludzie (z reguly acz nie zawsze), ktorzy dostali nowe zdolnosci, ktore nie zaburzaja w najmniejszym stopniu ich toku myslenia (co w przypadku likantropii wyglada nieco inaczej), wiec potrafili wytworzyc swoj jezyk.
There's nothing to lose, when noone knows Your name...

Will

Nie ma i nie jako wilk oświadczam, że mieć nie planujemy. Starsze liki posługują się wampirzym w swoim skromnym gronie. Nie chcemy specjalnego języka dla siebie.