Mechanika a RPG

Zaczęty przez Gofer, 2007 06 21, 06:59:47

Poprzedni wątek - Następny wątek

banan91

hehehhee, wiem cos na ten temat :). Samemu mi sie to zdazało, przez co przez pewnien czas mialem zniszczony art..potem wyklimacilem jego naprawe i od tamtego czasu sie pilnuje. Z mojego punktu widzenia jest to karygodne, poniewaz gm poswiecił czas na to aby ktos mial arta a ten go "niszczy", lecz z wlasnego doswiadczenia wiem, ze moga sie pomylic przedmioty. Np jak ktos ma cwitalny placz, a czerwonym artowym plaszczem.. Jeśliby taka sytuacja powtarzała się monotonnie, a gracz nie czuł skruchy lub wcale nie dbal oto aby zdejmowac od koxu takie przedmioty - powinno się zabrac.

Dwarf

Mi osobiscie to wszystko jedno, bo i tak 80% osob ktore maja arty, to za dobra renome. Glownie chodzi o dobre skoxanie i wysoki wiek. Jak ja widze goscia obladowanego w artach, zmienionym kolorze skory, dopiskiem klimatycznym (bo jak inaczej!) to mnie krew zalewa. Najlepsze jest to ze taka osoba wlasnie leci z kilofem wydobywac kolejne tony rudy, albo ubiera sie na pk, albo do kogos kogo nie zna mowi : "xxxx pozycz 10 czerwonych i 2 niebieskie" :mrgreen: .  Znam paru dla przykladu bardow, ktorzy o wiele bardziej zasluguja na takie cacuszka a zaden nic nie ma. Moze by ktos na to zwrocil uwage, i nie dyskryminowal co poniektorych ? Bo jak zauwazylem, to 1 krokiem aby dostac arta, to dobre skoxanie, duzo pvp, pare bindow klimatycznych.

Will

Cytat: "mae"
Zeby od razu zabierac? Jak ktos ma duzo, niech sie cieszy. Po to mu ekypa dala, zeby nosil. W kopalni sie zakurzy, na polu bitwy mu potna w strzepy, wiec musialby nosic go tylko po banku, a to juz zadna przyjemnosc z posiadania arta, jesli trzeba go ciagle zdejmowac i zakladac.

Jasne, ale są pewne granice :mrgreen: . No nie ma bata, muszą być, jak wielki lodowy rycerz elfi o pieknej lodowej skórze, w rodowej szacie, aksamitnym płaszczu (oczywiście all bless) i tylko w tym, pogina z juczniakiemi i ryje w brudzie krzycząc... dobra tego nie dokończe...

No po prostu jest granica :mrgreen: ...

Kęs

Heh, lol  :!:  GM ma pretensje do graczy, że nie szanują artów? Zaraz, zaraz tylko kto te arty rozdaje? Chyba raczej  gracze powinni mieć pretensje do GMów, o to komu i za co rozdają te arty... Ja mam 2 arty które wywalczyłem w turnieju i żadnemu GMowi nie musiałem dupy lizać i żaden mi łaski nie zrobił. A co do "choinek" przestałem na to zwracać uwage. Dawno sobie wyrobiłem opinie ze na DM panuje psedoklimat. Już bym wolał by arty dało się kupywać wg cennika np blessniecie ubanka kosztuje tyle i tyle kolor tyle nazwa tyle i tyle ale to nie na DM...

Gofer

lol! Kes!

czytaj ze zrozumieniem  :lol:

ps. to nie sa pretensje :D
życie za krótkie aby się denerwować innymi, po za tym jak się denerwujesz, to Ci się ręcę trzęsą, oddech masz urywany i muszka ze szczerbinką gorzej współgra

jestem przyjaznym GM-em - powiedziałem i rzuciłem 150 graczy na pożarcie Panu Smoków - najadł się
@Aqe " bo kobieta to tez czlowiek"

Marv

Jak sie kupilo garniak to nie po to, zeby isc w nim przerzucac cegly na budowie tylko do nieco innej pracy/na inne okazje.

Arty dostaje sie za cos, ale to nie oznacza, ze po dostaniu arta konczy sie wszystko.
Arty sa nagroda za RPG, sa docenieniem RPG, staran, zachowan, odgrywania, udokumentowaniem koncepcji, pomoca w koncepcje. Jak ktos na to leje i uznaje, ze art to zwykly blessed ciuszek do wszystkiego z wypasiona nazwa, to niech lepiej sobie sobie przerzuci nb ubior z seconda albo thirda.
There's nothing to lose, when noone knows Your name...

Borry

Co to ma niby dać? Zwiększenie poziomu odgrywania postaci? Jakoś nie widzę związku między tym, a chowaniem arta na czas koxu do plecaka. GMowie nie mają co robić, że z nudów będą szukać koxających w artach?

mae

Cytat: "Dwarf"Glownie chodzi o dobre skoxanie i wysoki wiek.
bys sie zdziwil ;)

dobry gm opiekun, ktory zajmuje sie tym, czym powinien, lubi cie i docenia to, co robisz

to sie liczy

Dwarf

mae, specjalnie to wyolbrzymilem :)

Jasmine

wogle to i tak jest chore, masz znajomego gma, pw, szybki questa, art.
nie masz znajomego GMa, nawet questa nie dostaniesz zeby zabic nude...

Montaro

Zgadzam sie z wypowiedzią Jasmine... Takie juz realia DM...

Kam

Jakoś tego nie czuję, jakieś udokumentowanie?
mors vincet omnia

Ragnall

Kamiz: Grupy "specjalistyczne"

Rudus

Kamiz - problem jest taki, że jak nie zrobisz PW do gm-a to możesz nigdy nie trafić na tego który zaintersuje się twoją koncepcją....
Możesz pięknie odgrywać zbieracza marchewek ale sie okazuje ze teraz z GM-ów są tylko Ci od rzepy(pozdr. Seelena) jabłek i koperku. Patrzą na Ciebie i .... no nie wiem tak mi sie wydaje ale zdaje mi się, że często tak bywa...
Ethanoll o ocllo
Cytathrabstwem jest od kurnika po brzozowy zagajnik, księstwem od sterty gnojówki po grządki z warzywami, a latyfundia od stodoły do jeziorka są dziedziną jego lordowskiej mości.(...)

Kap

Żal... I więcej nie mam nic do powiedzenia bo ponowne "ekipa jest be" upośledza moją inteligencję plebejskością swoich argumentów. Nie pasuje wam brak artów to zajrzyjcie w swoje koncepcje i powiedzcie mi czy jest tam napisana KONCEPCJA postaci czy jej HISTORIA.

A zresztą szkoda czasu. Właśnie elo-ziomal napisał mi priva, że chce questa i arta, idę się nim zająć.
Każda wystarczająco zaawansowana technologia do zludzenia przypomina magię.

"...emotional states, which in their species, inevitably leads to hatred and violence... It is the genetic instinct of their species to destroy whatever they cannot understand... Violence is as natural to them as breathing"