Czy to już naprawdę koniec DM?

Zaczęty przez Gazik, 2013 06 16, 12:50:20

Poprzedni wątek - Następny wątek

AsYlum

Cytat: Felixor w 2013 06 16, 19:04:36
Asyl teraz powstaje zatem pytanie... Skoro Ty rezygnujesz to co z calym oskryptem,danymi servera (postacie,dobytek itp)? Czy znajdzie sie ktos chetny to przekazesz mu to? Czy po prostu zostaje jako DM - projekt zakonczony i wszystko zostaje nie do przekazania?

Patrząc na niekończące się oskarżenia to nikt z całej społeczności nie jest godzien ;) Proszę wskazać osobę godną zaufania z odpowiednią wiedzą.
<uninitialized object>

skorzak

Cytat: AsY!um- w 2013 06 16, 19:11:28
Cytat: Felixor w 2013 06 16, 19:04:36
Asyl teraz powstaje zatem pytanie... Skoro Ty rezygnujesz to co z calym oskryptem,danymi servera (postacie,dobytek itp)? Czy znajdzie sie ktos chetny to przekazesz mu to? Czy po prostu zostaje jako DM - projekt zakonczony i wszystko zostaje nie do przekazania?

Patrząc na niekończące się oskarżenia to nikt z całej społeczności nie jest godzien ;) Proszę wskazać osobę godną zaufania z odpowiednią wiedzą.

Myślę, że nie jesteś na tyle godzien żeby oceniać kto jest godzien a kto nie... DM nie jest prywatną własnością... należy do społeczności graczy...
Odpowiednią wiedzą?? Sorry nie trzeba do tego być alfą i omegą... Podstawa linuksa i podstawowa wiedza o programowaniu na początek starczy... krótką instrukcje do postawienia pola z dmka też można napisać...
,,<Lilianna> ale ja cie juz nie lubie" <- i nawzajem wszystkiego najlepszego :*
mae (gm dm 26.10.2011):
"Przeciez to tylko fabula, ktora latwo mozesz olac, skorzak. Nikt ci niczego nie zabiera, nie kaze niczego pla

AsYlum

Cytat: skorzak w 2013 06 16, 19:18:34
Cytat: AsY!um- w 2013 06 16, 19:11:28
Cytat: Felixor w 2013 06 16, 19:04:36
Asyl teraz powstaje zatem pytanie... Skoro Ty rezygnujesz to co z calym oskryptem,danymi servera (postacie,dobytek itp)? Czy znajdzie sie ktos chetny to przekazesz mu to? Czy po prostu zostaje jako DM - projekt zakonczony i wszystko zostaje nie do przekazania?

Patrząc na niekończące się oskarżenia to nikt z całej społeczności nie jest godzien ;) Proszę wskazać osobę godną zaufania z odpowiednią wiedzą.

Myślę, że nie jesteś na tyle godzien żeby oceniać kto jest godzien a kto nie... DM nie jest prywatną własnością... należy do społeczności graczy...
Odpowiednią wiedzą?? Sorry nie trzeba do tego być alfą i omegą... Podstawa linuksa i podstawowa wiedza o programowaniu na początek starczy... krótką instrukcje do postawienia pola z dmka też można napisać...

Jak zwykle nic nie rozumiesz. Poczytaj posty na forum może dotrze do Ciebie, że jedynei podsumowuje niekończące się oskarżenia o stronniczość ekipy. Nieważne kogo byśmy wzięli to zły. Stąd wniosek, że nikt nie jest godzien prowadzić serwer. Co do reszty znów nie kumasz. Jeśli już ja nie mam praw zamykać serwera to Ty nie masz prawa się tu wypowiadać ;)
<uninitialized object>

mae

Cytat: Felixor w 2013 06 16, 19:04:36
Asyl teraz powstaje zatem pytanie... Skoro Ty rezygnujesz to co z calym oskryptem,danymi servera (postacie,dobytek itp)? Czy znajdzie sie ktos chetny to przekazesz mu to? Czy po prostu zostaje jako DM - projekt zakonczony i wszystko zostaje nie do przekazania?

Nasz serwer zawsze przechodzil z rak do rak wsrod ekipantow, ktorzy byli z nami dlugo, byli sprawdzeni i mozna bylo im zaufac. Problem polega na tym, ze tym razem wsrod nas nie ma osoby, ktora moglaby grac pierwszoplanowa role i zatrudnic sie przy DM na pelen etat. 
Przekazanie serwera osobie nowej, do ktorej nie mamy zaufania, byloby nieodpowiedzialne.

Arg

#19
Cóż i nadeszło, ostatnio tak myślałem sobie ile jeszcze DM pociągnie w związku z różnymi niesnaskami i problemem z oderwania się rzeczywistości. To tylko gra więc po co były te wszystkie nerwy.
Tylko gra i aż gra, bo gra bardzo specyficzna. Jak dla mnie jedyna styczność z tzw. życiem online, na więcej nie miałem czasu i ochoty :) Dzięki DM poznałem wspaniałych ludzi z którymi trzymam i będę trzymał dobry kontakt.
Dziękuję wszystkim którzy rozwijali serwer i z którymi mogłem pograć (większość z listy przyjaciół "Nie istnieje") prze te bez mała 10 lat, mimo że ostatnio niewiele byłem online praca, rodzina już nie to co wcześniej.
Mimo wszystko jest to przykra i wiadomość dowiedziałem się przez telefon, tak że poważna sprawa :)

PS. Kiedyś już pisałem takiego posta, gdy zrezygnował Lowel, ale wtedy było więcej osób i dużej ilości graczom zależało na serwerze. Mam jednak nadzieję że upnie albo chociaż jakaś imprez pożegnalna będzie (wolę pierwsze).

Dzięki.
"Kto wespół ze mną krew przeleje, ten mi bratem"

Pollack

No ale co w takim wypadku proponujecie? Zaplombowac i zakopac?

Od jakiegos czasu - mielismy niezla stagnacje na serwerze, ktora jak mniemam byla pewnie juz oznaka wspomnianego "zmeczenia materialu". Rzecz w tym, ze padlo dosc sporo propozycji, zeby troche wszystko rozruszac (czy zaryzykowac - chocby z auto-acc). Tematy / sugestie tego rodzaju byly ignorowane, badz odrzucane - bo ... dbamy o jakosc.

No wiec biorac pod uwage dzisiejsze ogloszenie - to po co mi / nam ta jakosc, ktorej tak broniliscie calkiem niedawno? Osobiscie wole zaryzykowac i dac to do prowadzenia komus kto bedzie mial czas i checi - nawet gdybym nie byl go w 100% pewien - niz zamknac temat na amen.

standus

Jeżeli ekipa uznała, że nie ma wśród nich nikogo chętnego i w dodatku kompetentnego do administrowania serwerem - ok. Jednak nie oznacza to, że nie ma takich ludzi pośród graczy DM. Nie mam tutaj na myśli siebie, bo choćbym nawet znał się na skrypterce, to i tak nikt by mnie nie chciał. Chodzi mi o to, że jeśli ktoś z długoletnich graczy wykazałby się chęcią poprowadzenia serwera, to nie widzę powodu dla którego Ekipa miałaby odmówić. Taki kandydat musiałby oczywiście mieć poparcie sporego grona graczy, Ekipy oraz udowodnić swój dbały stosunek do serwera. W tym momencie wyłonienie odpowiedniego człowieka jest bardzo utrudnione, ponieważ z dnia na dzień zamknęliście serwer, zamiast odpowiednio wcześniej rozpisać konkurs na admina serwera.

Kox_Rox

No jeszcze kilka dni temu sam tak bardzo walczyłem o to, aby domki się nie rozpadały po 21 dniach nieobecności.. Zastanawia mnie w świetle dzisiejszych wydarzeń, po co Asyl tak bardzo bronił tamtego rozwiązania, zamiast po prostu zignorować moje wymysły.. :)
Cytatchociaz sa osoby ktore nawet tepe wcisanie kalwisza potrafia zmienic w cos naprawde ekstra...

AsYlum

Cytat: Kox_Rox w 2013 06 16, 20:06:33
No jeszcze kilka dni temu sam tak bardzo walczyłem o to, aby domki się nie rozpadały po 21 dniach nieobecności.. Zastanawia mnie w świetle dzisiejszych wydarzeń, po co Asyl tak bardzo bronił tamtego rozwiązania, zamiast po prostu zignorować moje wymysły.. :)

Bo wtedy pewnie miałem jeszcze nadzieję, że wypali plan awaryjny i nie będę musiał wyłączać serwera. Teraz już wiem, że technicznie nie ma nikogo ogarniętego kto dysponuje odpowiednią ilością czasu.
<uninitialized object>

AsYlum

Cytat: standus w 2013 06 16, 20:04:06
Jeżeli ekipa uznała, że nie ma wśród nich nikogo chętnego i w dodatku kompetentnego do administrowania serwerem - ok. Jednak nie oznacza to, że nie ma takich ludzi pośród graczy DM. Nie mam tutaj na myśli siebie, bo choćbym nawet znał się na skrypterce, to i tak nikt by mnie nie chciał. Chodzi mi o to, że jeśli ktoś z długoletnich graczy wykazałby się chęcią poprowadzenia serwera, to nie widzę powodu dla którego Ekipa miałaby odmówić. Taki kandydat musiałby oczywiście mieć poparcie sporego grona graczy, Ekipy oraz udowodnić swój dbały stosunek do serwera. W tym momencie wyłonienie odpowiedniego człowieka jest bardzo utrudnione, ponieważ z dnia na dzień zamknęliście serwer, zamiast odpowiednio wcześniej rozpisać konkurs na admina serwera.

Był kiedyś gracz. Zgłosił się na porządkowego nawet dostał rekomendację paru graczy. Wszystko świetnie wieloletni gracz, obeznany jako tako w pvp itd itp. No po prostu super mamy porządkowego. Pech chciał, że chwilę po uruchomieniu mu okresu próbnego okazało się że za kasę koksa konto innego gracza :)

Albo inny który robił wałki na magikach i wspierał swoich kolegów. Niby oddany budowniczy i gm. Przykładów jeszcze można trochę mnożyć. Każda z tych osób miała świetne wytłumaczenie na to dlaczego to co robi nie jest wcale takie niemoralne albo złe. Z tego co pamiętam żadna z tych osób nie przeprosiła graczy. Nie przypominam sobie takiego przypadku.

Zgadzam się, może jest wśród graczy ktoś godny zaufania, ale jak to zweryfikować? Dla mnie sprawa jest prosta, jeśli ktoś naprawdę chce coś robić dla serwera to będzie to robił i sam znajdzie sposób, żeby się tym zająć. Jeśli kogoś obdarujesz tym obowiązkiem to zniknie tak szybko jak się pojawił.
<uninitialized object>

theon

CytatJeśli kogoś obdarujesz tym obowiązkiem to zniknie tak szybko jak się pojawił.

Co prawda, to prawda. Mimo wszystko mam nadzieję że może któryś z starych adminów/skrypterów zatęskni za DM i może kiedyś shard wstanie. Póki co pozostaje nam się z tym pogodzić.

... Ciekawe co robi Lowell, może odchował już dzieci (jeśli miał)...  ;-)  :D
"You live for the fight when that's all that you've got." - DiViNE INTERVENTiON ]I[

qtu

#26
Szkoda...
Online bardzo długo był mały i nie przypuszczałem że tak to się skończy.
Co prawda sam przestałem grać w uo ale za pewne bym wrócił po jakimś dłuższym czasie do gry.
Szkoda bo to jedyna gra i server na którym tak długo grałem oczywiście z przerwami, ciężko było by mi grać 6 lat dzień w dzień.
Wspomnienia dobre czy złe i tak mi się podobało, a zwłaszcza pierwszy rok na DM no i te online czasami sięgające ponad 100 osób.

Tak czy siak liczę na to że kiedyś server wstanie, ale te przerwy w działaniu (kiedyś też była bardzo długa przerwa) i ubyło troszkę graczy nie prognozują pewnie większego online ale kto wie...

Fel coś pisałeś o online na serverze. Ja jakiś czas temu grałem bardzo dużo a nawet w pracy, nawet czasami koxałem na laptopie w aucie hahahah, trochę noł lajf... tak nie wiele mi zostało do 90 str:)
Zaczynając grę na DM zaczynałem z trzema kumplami z miasta w sumie było nas czterech. Ja sam grałem aż do teraz, oni nigdy nie chcieli wrócić bo online mały bla bla bla... na DM I była masa ludzi a na DM II już od zawsze online był mniejszy.

No nie wiem co mam powiedzieć... pomimo tego że skasował mi się głupi dom i to był powód przestania logowania się na server to troszkę przykro się robi że coś w czym się uczestniczyło 6 lat nagle znika.

Dzięki wszystkim za grę, za dobre i złe chwile.
Było naprawdę miło
<ssijwy> taly to chlopak z ostroleki
<ssijwy> ktoremu koledzy szczali do kasku jak jezdzil skuterem

Marv

Cytat: Xsi w 2013 06 16, 20:41:05
CytatJeśli kogoś obdarujesz tym obowiązkiem to zniknie tak szybko jak się pojawił.

Co prawda, to prawda. Mimo wszystko mam nadzieję że może któryś z starych adminów/skrypterów zatęskni za DM i może kiedyś shard wstanie. Póki co pozostaje nam się z tym pogodzić.

... Ciekawe co robi Lowell, może odchował już dzieci (jeśli miał)...  ;-)  :D

Mial mial, nawet sie chwalil na forum zdjeciami jak mu sie corka urodzila (jezeli dobrze pamietam, ze corka). ;)

Asyl, nie myslalem, ze dojdzie do tak drastycznego kroku. Swoja droga odkad pamietam to zawsze byla osoba gotowa to dalej prowadzic, nikt nigdy nie musial nikogo zmuszac i to jakos tak samoczynnie dzialalo :) Przykro to stwierdzic, ale wyglada na to, ze rzeczywiscie mlodszemu pokoleniu juz czegos brakuje i trudno o kompetentnych ludzi z pasja.
Przykro tez widziec, ze nawet po zakonczeniu dzialalnosci serwera flejm forumowy dalej dziala - uklony dla Skorzaka, widze, ze przez lata nic sie nie zmienilo :)

Nie mowie tez, ze mam nadzieje, ze w koncu komus wroca checi i odpali serwer na nowo, bo to juz nie bedzie to bedzie za pozno, zeby nowych graczy sciagac.
Szkoda, ze skonczylo sie tak nagle i z tego co moge wyczytac z samego posta zamykajacego to wnioskuje, ze decyzja o zamknieciu nie padla w milej atmosferze.

W kazdym badz razie ze swojej strony moge podziekowac za lata swietnej zabawy i mnostwo zajebistych ludzi, ktorych moglem poznac :)
Cheers. :)
There's nothing to lose, when noone knows Your name...

standus

Asyl, dostrzegam pewien problem. Koniec Twoich chęci nie powinien oznaczać końca DMa. Wiem, ile czasu i pracy poświęciłeś dla DMki, byłeś w Ekipie za czasów jej świetności, pamiętasz ile radości wtedy dostarczała. Już wtedy były gierki o niebo lepszej grafice (chociażby D2), a DM dalej kwitł. Po prostu grali tu ludzie, dla których nawet efekty crysisa 2 nie zastąpią kwadratów banku minoc. Myślę, że to polityka serwera w głównej mierze doprowadziła do spadku online. Nie mówię tego żeby Cię obwinić, ale po to aby unaocznić, że DM może wciąż ożyć. Jakkolwiek wiele poświęceń nie kosztowała Cię DMka, nie czyni to Cię to jej panem i władcą. Fundamentem i kręgosłupem serwera są gracze. Bo to właśnie ich zabrakło, a nie Ekipy i dlatego serwer leży.  Ludzie zostawili tu niewiele mniej czasu od Ciebie koxając postaci i dbając o to, abyś miał dla kogo administrować tym shardem. Jeżeli się uprzesz, to nie pozwolisz kontynuować DMa i nikomu nie uda się Ciebie zmusić. Pomyśl tylko jak wygląda to w oczach graczy, gdy główny admin serwera z dnia na dzień zwija interes i mówi, że wszystko jest bez sensu.

Marv

Cytat: standus w 2013 06 16, 21:19:42
Pomyśl tylko jak wygląda to w oczach graczy, gdy główny admin serwera z dnia na dzień zwija interes i mówi, że wszystko jest bez sensu.

Tak samo zrobil Lowell i zakonczylo sie DM.
Roznica taka, ze wtedy byla osoba chetna i odpowiednia, zeby to wszystko przejac i DM sie odrodzilo jako DM2. Teraz nikogo takiego nie ma o czym juz Asyl mowil.
There's nothing to lose, when noone knows Your name...